niespodzianka

/
1 Comments

oto ona - podgrzybek, który urósł w moim ogrodzie.
zaledwie trzy metry od okna kuchennego, pod rododendronem - dosyć nietypowa lokalizacja, bo przysięgłabym, że po moim ryciu w ziemi nie ocalał żaden fragment grzybni.
od razu pobiegłam przeszukiwać pozostałą część ogrodu i znalazłam parę innych ale były takie malutkie, że ich jeszcze nie zrywałam.poczekam. mam nadzieję, że robaki go nie dopadną przede mną

jeszcze tylko zasadzę ziemniaki,warzywa,drzewa owocowe, posieję zboże, zacznę hodować krówki i będę samowystarczalna
Stop! bzdury wypisuję !! jeszcze owce - na wełnę

to się chyba głupawka nazywa;)))))


You may also like

1 komentarz:

  1. haha...swietnie piszesz...a z tymi owacami to nie takie glupie:))...bardzo sie ciesze,ze zalozylas bloga bo masz lekkie pioro i piekne rzeczy robisz..bede zagladac tu przy porannej kawie..i juz cie wpisuje na swoja liste..:)..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy