robótkowe lenistwo

/
4 Comments
obijam się nieco robótkowo.
przyczyn jest kilka.
pierwsza i najważniejsza - jest dużo grzybów w lesie! kiedy tylko mogę, zabieram dzieciaczki i pędzimy do lasu (jest to trochę określenie na wyrost, po prostu przechodzimy na drugą stronę drogi). grzybiarzy jest tak wielu, że grzybki nie mają szans na to aby dorosnąć - są wymiarowe, stworzone do słoika z octem:)) nie zrażamy się tym wcale a wcale :)
małe szaleją w lesie. karolinka szuka oznak jesieni, bo to ostatnio główny temat rozmów w przedszkolu, a ala fascynuje się mchem, tzn wyrywa kępki i przynosi w podarunku. trzeba oczywiście zabrać je do domu, wiec czasem w koszu mamy więcej zieleniny niż grzybków.
zdjęć nie udaje mi się zrobić, bo małe biegają bez chwili wytchnienia. złapałam jedynie alę na chwilę przed wejściem do domu. była już nieco zmęczona, co skrzętnie wykorzystałam



ma na sobie czapeczkę - myszkę, którą podejrzałam dawno temu u osinek. kolor biały jest jak najbardziej zamierzony:)))


You may also like

4 komentarze:

  1. jaka slodziutka czapeczka, gdzies widzialam tutorial, chyba troche go udoskonalilas...

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne to twoje malenstwo:)...haha..i dobrze niech biegaja..powietrza zazywaja..w lesie jest pieknie..pzodrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapa jest cudna a córcia wygląda w niej uroczo.. i ten słodki uśmiech. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka sliczna, rozesmiana buzka :-) Czapeczka super! B

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy