męskie fascynacje

/
5 Comments
już minęło mi zniechęcenie i jestem zwarta i gotowa do nowych działań!
zabrałam się uczciwie do Sylvi i brakuje mi już tylko połowy kaptura - no i oczywiście trzeba przyszyć poszczególne płatki kwiatów, powciągać nitki - już naprawdę widać koniec... wygląda na to, że ładnie będzie to wszystko wyglądało, ale odetchnę z ulgą dopiero, kiedy już wszystko będzie gotowe. nie ukrywam, że bardzo podoba mi się kolor, który wybrałam:)

w związku z powyższym, czeka mnie wyprawa do pasmanterii po guziki i nieco się obawiam, że na guzikach się nie skończy....
tak dziwnie się składa, że w pobliżu regałów z włóczkami opuszcza mnie zdrowy rozsądek, coś w głowie zaczyna wołać, że muszę kupić jeszcze to... i może tamto....?
a sprzedawczyniom wystarczy jedno spojrzenie na mnie i zaczynają wyciągać, najbardziej smakowite kąski - znają już moje słabe punkty po prostu :))

nie pokazywałam Wam jeszcze moich zapasów, bo się wstydzę troszkę... ale muszę to któregoś dnia uporządkować, bo sama zapominam, co jest , a czego nie ma. dobrze mają to zorganizowane na ravelry, no ale obawiam się, że jak zacznę fotografować i wstawiać zdjęcia, to do następnej zimy nie skończę.
chyba będę musiała któregoś dnia urządzić wyprzedaż "garażową" :)

ale odbiegam od tematu...
dostałam zadanie: mam wydziergać męski sweter.
niby nic, ale uwaga - musi mieć wkomponowany znak Batmana ( słabo?), no i oczywiście musi być czarny i absolutnie nie metroseksualny:)
najbardziej wpadł mi w oko model, który Dagmara wydziergała dla swojego Męża - o taki:)
piękny... no ale gdzie tu batmańskie logo wpasowac? ot, dylemat i zagwozdka

a może taki?


albo taki?


a może zrobić logo jako plakietkę i zwyczajnie przyszyć?
och, te chłopy.....


You may also like

5 komentarzy:

  1. A może taki?: http://shop.interweave.com/store/Cobblestone-Pullover-P226C54.aspx?UserID=115362&SessionID=qCu%7BiQtBxcoCu4pINfJG
    Ja bym taki i dla siebie wydziergała!

    OdpowiedzUsuń
  2. Logo to dobry pomysł:) Taki tyci kompromisik. życzę powodzenia, ja na Grześkowym poległam-na oko robiłam a mama zawsze powtarza "na oko to chłop w szpitału umarł"
    Na wyprzedaż garażową ustawiam sie jako pierwsza w kolejce bo po zakupach u Herbatki taka forma gromadzenia zapasów przypadła mi do gustu. Zawsze bardziej podobaja mi się cudze włóczki ;))) Już się zaczynam wiercić na myśl o Twojej Sylvi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach te chłopy...i skąd ja to znam.
    Od dwóch miesiący robię tzw. "zośkę" , tylko ni jak mi nie wychodzi , bo ma mieć trzy kolory i nie zamocno kulkowata ma być.
    A swterek to wybrałabym ten ostatni i doszyła logo( byłoby prościej i szybciej).
    Pozdrawiam
    Kocurek

    OdpowiedzUsuń
  4. A to Ci zabil klina... 8-))) Jestem na udzierganiem swetra i naszyciem nietoperka, ale jak zwykle - zdecydowac i udlubac musisz Ty :-) Tak czy inaczej powodzenia! B

    OdpowiedzUsuń
  5. A´propos logo :-) Wyroznilam Cie na moim blogu i bezczelnie zalinkowalam po szwedzku do Twojego czerwonego swetra :-) Pozdrawiam, B

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy