ale w koło jest wesoło...

/
8 Comments
dzisiaj rozbroiła mnie moja Karolinka:
przyniosła mi 25 groszy i mówi - masz mamusiu, to na włóczki :)))

nie wyrobiłam i kulałam się ze śmiechu dosłownie.
w ogóle taki wesoły dzień mam dzisiaj -
  • obudziłam się o 4 rano - to nawet nie było takie złe, bo dokończyłam sobie tył kamizelki, spokojnie napiłam się kawusi i wylegiwałam się pod kocykiem popadając w błogostan. potem dla zabawy robilam próbki na kolejne sweterki, których pewnie nie zdążę zrobić, bo lato mnie zastanie przy tej robocie
  • potem Radek postawił mi bańki (po antybiotyku tak rozmemłana jestem, że dzieciaczki sprzedały mi to, co zostalo przyniesione z przedszkola),
  • skoro dziecko daje mi pieniądze na włoczki, to trzeba troszkę dołożyć i kupić, czyż nie? zamówiłam więc, to czego "niezbędnie" potrzebuję
  • Radek kupił mi Sabrinę na wiosnę
  • zjadłam pączka bez żadnych wyrzutów sumienia - znam taki wygodny przesąd, że jeden pączek jest obowiązkowy, bo w przeciwnym razie nie będzie się nam wiodło w ciągu całego roku

a oto Lola w Jadowitej Zieleni - szok! ale jak została podkreślona szlachetna bladość jej cery - nie mam pytań!



pozdrawiam i zmykam pod kocyk - przecież po bańkach trzeba dobrze wypocząć... ciekawe jak długo uda mi się utrzymać wszystkich w tym przekonaniu?


You may also like

8 komentarzy:

  1. Po bańkach koniecznie trzeba się wyleżeć pod pierzyną, zdrowiej! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  2. Lola to by się wstydziła...na solarium bys jej czasem dała a nie włóczki tylko kupujesz ;)

    Zieleń jest powalająca bardzo mi się podobają wszelkie motywy robione takimi żywymi kolorami. Wiosna tuż tuż
    a Ty zdrowiej bo niedługo do ogrodu trzeba iść grządki przekopać ;)
    Trzymaj sie ciepło :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ to rozkoszne z tymi groszami! A zielone cudne. Bardzo wiosenne i ożywcze.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. AaaAaaAaAaA! Ze mna to przez warkocze do serca, moja droga, wiec uwazaj :-)))) B

    OdpowiedzUsuń
  5. wpis pelen nadzieji i optymizmu a i ta sielen tez taka,,cudny wzor warkoczowy piekni i rowno poprowadzony...:)..zdrowia zycze...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Złote dziecko masz ! Jeszcze chwilę,a będzie Ci własnoręcznie kupować włoczki,nawet jak się nie będzie na nich znać,byle tylko zrobić mamusi przyjemność.
    Po tym kulaniu ze śmiechu mam nadzieję wystąpiła akcja ściskania,całowania i przytulanie z radości?? Motywuj dzieciątko,bo się dobrze zapowiada :)
    I po tych bańkach uważaj,bo faktycznie się uziemisz na amen,a wtedy z drutowania nici.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre z tymi groszami - uśmialiśmy się serdecznie z Marcinem :) Bezrękawnik cudny - jak Ty to robisz że w apogeum choroby Ci się dziergać chce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem z opóźnieniem , bo komputer jako rzecz mało estetyczną wywaliłam do pokoju nad garażem, i choćbym nie wiem, co robiła to panuje to lekki chłodek, no a ja mam o siebie dbać przecież.....

    Dziabnięta: słodka ta moja dziecina jest to fakt, ale małe lewki albo pantery też są słodkie :)))więc niczego nie przesądzam - i trzymam kciuki aby w miarę spokojnie przejść przez okres dojrzewania

    dziękuje za życzenia powrotu do zdrowia:)
    zdrowieję tak szybko jak mogę, bo jak tylko położę się na chwilę i nie nadzoruję tych dwóch małych destruktorów, to od razu mam rewolucję w domu - te maluchy to dopiero są kreatywne - uczyć się od nich można

    Sprężyna - no naśmiewaj się naśmiewaj - a grządki mam już w ostrej skibie od jesieni:) Ty lepiej imieniny idz szykować (no chyba, że w lipcu obchodzisz, to jesteś zwolniona)

    kite - cały czas odkrywam uroki warkoczy - nawet coraz trudniejsze robię - czy jesteś ze mnie dumna?

    kath - choroba, chorobą ale dziergać się chce... gorzej bo przy okazji skaleczyłam się w palec i to dopiero jest przeszkoda:)
    a kiedy Jadowita się blokuje to trzeba coś nowego zacząć...
    i tak kolejka wcale mi się nie zmniejsza:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy