kolejne zaburzenia w skrócie

/
9 Comments
zaburzenia w kolejce sweterków do zrobienia teraz- natychmiast-zaraz.

mam nadzieję, że nie pomyślałyście inaczej:)

przeglądałam sobie spokojnie Ravelry , no i okazało się, że Twist collective ma nową kolekcję na wiosnę. oczywiście rzuciłam się jak wygłodniała harpia, bo wzór na mój ukochany płaszczyk Sylvi pochodzii właśnie stamtąd:)

wpadły mi w oko takie modele. nie są zbyt skomplikowane, ale ja właśnie takie lubię.
dla mnie - rewelacja:)

karcę się w myślach, że ostatnio pokazuję więcej "inspiracji" niż swoich wytworów - no cóz "inspiracjami" piekło wybrukowane








nie umiem zdecydować, które podoba mi się najbardziej. i co teraz będzie? jak to się mówi - osiołkowi w żłoby dano... znowu będę mieć rozterki duchowe


dziękuję Wam za silny doping jeśli chodzi o "twórczość" pędzlem.
przyznaję się, że pokazanie tego obrazka wiązało się z bardzo silnymi emocjami, wzrostem ciśnienia i stanem niemalże przedzawałowym;) chyba czułabym się pewniej niekompletnie ubrana na środku ulicy, niż w momencie publikacji poprzedniego posta. najważniejsze, że znowu złapałam za pędzel, a czas pokaże, co będzie dalej

pozdrawiam i znikam bo Radek już tupie mi za plecami. znowu będzie w coś grał - a dopiero 7 lat po ślubie jesteśmy :)))))). no to ja sobie w tym czasie skończę brązowy kardigan może?







You may also like

9 komentarzy:

  1. O, nowy Twist Collective? Lecę zobaczyć, co dają! *^v^* (jakbym nie miała kolejki robótkowej, ech... ^^)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och musiałaś , musiałaś to pokazywać...
    Ja już niedługo chyba oszaleję ,znowu tyle cudowności...a ja już włóczkę na Rose od Kim H. kupiłam:(...chyba się poryczę.
    Masz zupełną słuszność , te modele które pokazałaś są jak najbardziej OK...
    Mi spodobała się też turkusowa Colette.
    Oj trza chyba kompa zamknąć na jakiś czas , bo co gdzieś wejdę to tyle śliczności i na liście do zrobienia najlepiej umieścić na już:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. kocurku - a jaką włoczkę kupiłaś n rose? jaki kolor?

    i masz rację - wszędzie dookoła czyha pokusa... ja też się nigdy chyba nie wygrzebię z tej nieszczęsnej kolejki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten fioletowy bardzo mi się podoba :D:D widziałam go już na Ravelry

    OdpowiedzUsuń
  5. Fioletowy sweterek jest calkiem do rzeczy. Co do obrazka z poprzedniego wpisu - mi sie bardzo podoba, super kolory! Pozdrawiam i dziekuje (tak ogolnie dziekuje, no wiesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu coś wygrzebała,a moce przerobowe wszystkie oprócz Dagny mamy raczej wątłe :/
    A mąż grający to błogosławieństwo. Trochę spokoju przynajmniej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis i wygląd włóczki jest u mnie na blogu:)
    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  8. Fioletowy całkiem całkiem, mnie poniosła ta kamizelka bardzo mi się podoba ale pod warunkiem, ze trochę dłuższa będzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie wygrzebuje specjalnie - one same mi tak jakoś w oczy włażą:)
    rzeczywiście bardzo podoba mi się to fioletowe - już się zastanawiam z czego zrobić - a tu bida piszczy w pasmanteriach - bawełny i mieszanek z bawełną jeszcze nie sprowadzili:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy