z innej beczki

/
17 Comments


muszę się przyznać do czegoś:
ostatnio ogarnął mnie tak wielki leń, że nawet drutami machać mi się nie chce. to już naprawdę niepokojący objaw.
mam zaczętą flo, brązowy cardigan, jadowitą zieleń i nic nie mogę skończyć. plany w głowie są ambitne, więc oczywiste, że ten rozdźwięk rodzi frustrację.


a na dodatek wychodzi mi, że jestem mało roztropnym rodzicem ,bo jeszcze nie zapisałam dziecka do zerówki. oczywiście w odpowiedniej szkole ;) najlepiej prywatnej.
zostałam uświadomiona w ten sposób podczas pogawędki z innymi mamami w przedszkolu.

ja to z jakiegoś alternatywnego wszechświata pochodzę, bo zawsze myślałam ,że głównym celem pobytu dziecka w przedszkolu jest jego przygotowanie do życia w społeczności szkolnej, kształtowanie jego postawy, zdolności do odnalezienia się w grupie i tego typu rzeczy.
tymczasem w wielu przypadkach rodzice oczekują, że dziecko nauczy się przedszkolu języka, pisać , czytać, tańczyć i stepować:) każda nieobecność dziecka urasta do małego dramatu - bo przecież tyle ważnych zajęc opuści.
a kiedy dziecko ma być zwyczajnie dzieckiem? kiedy ma się bawić i samodzielnie odkrywać świat? a może przeczyta w książce, że to fajna sprawa?
oczywiście , młodemu umysłowi potrzebna jest stymulacja intelektualna i obowiązki, ale nie dajmy się zwariować...

dosyć, już dosyć!!!

bo to temat -rzeka...

a teraz z zupełnie innej beczki:


Posted by Picasa

wyschło już toto
i z drżeniem serca i wszystkiego w środku pokazuję co napacykowałam po 10 latach przerwy.
łatwo nie było, ale wychodzę z założenia, że trzeba trenować, żeby być lepszym
pokazać też nie jest lekko ale chciałabym poznać opinię "bezstronnych świadków"
napiszcie, co o tym sądzicie.... albo nie ..... sama nie wiem:)))

Publikuj posta






You may also like

17 komentarzy:

  1. Nie daj się zwariować, matki histeryczki są obecne i zawsze będą, powinnaś postępowac zgodnie ze swoim sumieniem i sercem, to Ty znasz swoje dzieci najlepiej i wiesz czego potrzebują, dzieciom dzieciństwo się nalezy jak psu buda!
    Co do obrazu to nie znam się na sztuce ale wiem jedno - bardzo mi się podoba i pasowałby do moich golutkich ścian ;) Mam nadzieję ze na bierząco będziesz pokazywać swoje dziełka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję , mi się obraz podoba , choć o sztuce pojęcia zielonego nie mam.
    Gratuluję tym bardziej ,że w końcu zaczęłaś to co kiedyś zarzuciłaś.
    Maluj , maluj i pokazuj , nie zniechęcaj się.
    Co do tych przedszkolno-dziecięcych problemów , odpuść sobie taką gadaninę i nie słuchaj takich bzdur. Tak jak Sprężyna napiszę ,że dzieci powinny mieć dzieciństwo a nie od kołyski narzucone obowiązki i zajęcia , bo to są chore i nienormalne ambicje rodziców. Nawet sobie niezdają sprawy czego pozbawiają własne dzieci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj. Podobnie jak dziewczyny uważam, ze nie należy sie zbytnio przejmowac takim gadaniem. Kieruj się własną intuicją. Od 20 lat pracuję z maluchami w szkole i wiem,że coraz cześciej to czego one pragną mija się z oczekiwaniami rodziców. Chociaż dobrej szkoły warto poszukac. Sama sobie ustal kryteria wyboru.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że wróciłaś do malowania :]
    CO do przedszkolnych mamusiek, to nie daj się zwariować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki ten pejzaż "rozedrgany", co bardzo mi się podoba, taki nieuczesany, nieposkromiony, kolory i kreski żyją i przyciągają. *^v^*
    Co do dzieci, to nie mam doświadczenia oprócz własnego - większość czasu w przedszkolu opuściłam, bo nie lubiłam tam chodzić, i jakoś wyrosłam na ludzi, ale to chyba inne przedszkola były... ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. oj dziewczyny, jak dobrze, że słyszę głos rozsądku, bo wydaje mi się, że gubię dystans do tego wszystkiego:)
    presja jest tak silna ostatnio, że nawet poczęstowanie dziecka ciastkiem to niemalże zbrodnia (nawet jadłospis w przedszkolu został zmodyfikowany po intensywnych interwencjach rodziców)

    a tak w ogóle to pracę naukową na ten temat można napisać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to ja sie wyłamię-co za wredna ,bezduszna matka z Ciebie?! Analizujesz tu takie rzeczy zamiast naprawić błąd i pomyśleć o szkole średniej,a potem kierunku studiów! Musisz szybciutko znaleźć nauczycieli malarstwa,grafiki,grania na fortepianie,dudach i mandolinie,oraz najlepszych nauczycieli języka hiszpańskiego,francuskiego. Nie zaszkodzi dziecku jak nauczy się języka Indian z dorzecza Srutututu.
    O kursie szlifowania diamentów i poszukiwania pereł nie wspomnę. Do tego lekcje cięcia skalpelem ,prawa karnego oraz rysunku technicznego,bo kto wie kim dziecko będzie chciało zostać w przyszłości. Musisz poszerzać dziecku horyzonty,dać możliwości,pomóc w wybraniu drogi życiowej.
    No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz! Przyglądnij się dziecku i zaplanuj w czasie operacje plastyczne. Wiesz- uszy ,nosek,może ze dwa żebra trzeba by usunąć. Tak moja Droga! Przecież wiesz,że jak Cię widzą tak Cię piszą ,więc musisz zadbać,żeby dziecko było wszechstronne i nieskazitelne,wewnętrznie i zewnętrznie.
    Jak będziesz potzrebowała rady ,to się polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapomniałam!
    Się nie znam,bo ja normalnie edukację przechodziłam,ale obraz bardzo mi sie podoba. I proszę malować dalej. Co to takie odstawianie talentu na bok?
    No!

    OdpowiedzUsuń
  9. dziabnięta - no w końcu ktoś jasno powiedział, jak to wszystko ma wyglądać:)))) tu nie trzeba płakać tylko do ciężkiej pracy się brać!!!! zeby na te operacje plastyczne zarobić:))
    no!

    a z obrazkiem to mam nadzieję, że nie cukrujecie tylko piszecie prawdę?

    OdpowiedzUsuń
  10. Laura o drutach zapomniałaś!!!!!!!
    Skandal...przecież musi miec tez coś po Mamusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. spręzyna - te druty to tak jakoś mimochodem pochłonie, jak sądzę:)

    po mamusi to ma.... kurczaki - nic nie ma:)
    no, żeby własna córka tak do matki była niepodobna:) zgroza!

    OdpowiedzUsuń
  12. No fakt,te druty mi się poprostu naturalne jak oddychanie wydawały :))
    A,że dziecko nic po mamie nie ma ,to może i dobrze. O własne dzieci może zadba już w okresie prenatalnym,a nie jak mamusia :P
    A o obrazie mówiłam serio.

    OdpowiedzUsuń
  13. obraz mi sie podoba..jest ciekawy..zywy...skupia uwage..i kolorem i ksztaltem...ma sobie cos..choc ja specjalistka nie jestem to chcialabym taki miec...a im wiecej ludzi chcialoby miec ty, praca lepsza?...moze takie kryterium jest dobre:) i maluj bo masz reke i w duszy ci kolorami gra..:)..a dzieci..no coz..jak mowi moj tata..bez przesadyzmu...nie dajmy sie zwriowac...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Ee, ja z podobnie alternatywnego wszechświata pochodzę, choć uważam, że warto uczyć małe dzieci języka, byle mądrze (czyli BAWIĆ SIĘ bez oczekiwań). Obraz mi się bardzo podoba, taki żywy i ożywczy :) Optymistycznie tam u Ciebie :)

    Pozdrawiam,

    martulmj

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, szczególnie na tych dudach naucz dziecko grać, zobaczymy, jak długo wytrzymasz ćwiczenia na instrumencie w domu!... *^v^*
    Ja jeszcze nie mam dziecka, ale wychodzi na to, że już powinnam rezerwować miejsca w kolejce do najlepszych żłobków, przedszkoli, podstawówek,...żeby zapewnić mu dobry start! Ktoś w końcu musi pracować na nasze emerytury! ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. hej, to nie jest jeszcze za późno dla Ciebie na zapewnianie dobrego startu od samego począteczku - przed zajściem e ciązę mogłabyś stosować specjalną dietę i Twój mąz też - zeby wszystko było "pełnowartościowe" a nie takie zwykłe, jak u nieodpowiedzialnych rodziców;)))))

    a jeśli moje dzieciątka zechcą gać na dudach - to już się przygotowuję - robię izolacje akustyczną z włoczki poupychanej gdzie się tylko da:))))

    a ze szkołą prywatną wiązą się u mnie takie obawy - nie zawsze prywatne oznacza wysoki poziom nauki, a poza tym jeśli wyrośnie mi zmanierowany dzieciak, przekonany, ze pieniądze rządzą wszystkim, to dopiero będzie porażka wychowawcza

    OdpowiedzUsuń
  17. Co to znaczy: nie znam się na sztuce? Kto daje nam prawo, bądź nie - znania się? Jak dla mnie ten obrazek jest świetny, przemawia do mnie - więc jako jedyny tutaj znawca (jednogłośnie przez siebie wybrany) ogłaszam, że to dzieło myszopticy jest wspaniałe!

    Naprawdę mi się podoba, pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy