listonosz uprzejmie doniósł….

/
12 Comments

bo mój listonosz, to tylko uprzejmie donosi…

ostatnio mam zepsuty domofon i jakoś tak niespieszno mi go naprawiać, bo co chwilę dzwoni jakiś osobnik i chce: posprzątać mi ogród, urządzić ogród, sprzedać ziemię, korę lub ziemniaki, albo – co gorsze , chce tylko porozmawiać o: maszynie czyszczącej do tapicerki, super- hiper wypasionym odkurzaczu, albo o sprawach duchowych…wrrrrr….. ale ostatnio opracowałam sobie tekst uniwersalny i asertywny: czy byliśmy umówieni? nie? to dziękuję. potem przez pól dnia zastanawiam się, czy przez moją odmowę człowiek od ziemniaków, ziemi itp. nie bedzie przymierał głodem, ale to już odrębny temat…

trochę się więc obawiałam, czy zamówiona przesyłka dotrze bez kłopotów, czy tez zobaczę jedynie awizo w skrzynce. i to czekanie , aż nastanie pózne popołudnie, kiedy Czcigodny wroci z pracy i zmieni mnie przy nadzorowaniu fachowców – toż to tortura

Pan Listonosz poradził sobie jednak i z zepsutym domofonem – kiedy dostrzegł ślad bytności człowieka - wołał i trąbił aż do skutku :) potem wyznał mi, że nie lubi wypisywać awizo…

i tak oto dorwałam swoją paczuszkę bez żadnych zakłóceń i opóźnień…

a była to bardzo cenna dla mnie paczuszka – od kochanej Laury:)

ac 186

cóż… rozrzutna nie byłam…. zamówiłam trzy motki Samary pięknym kolorze bordo i moteczek Aliny

Samara jest uroczą włóczką: puchata, miękka i wygląda na to, że bardzo wydajna – w 100 gramach mieści się około 500 metrów. kupiłam ją jako tańszy odpowiednik kidsilka – zobaczymy co z tego wyniknie, bo nie mam zielonego pojęcia jaki jest oryginał:) a powstanie z tego o takie cudo;

Untitled-13

wybór włoczki zawdzięczam samej Laurze, z którą miałam przyjemność rozmawiać w tej sprawie przez telefon… powiem Wam jedno: gdyby Laura miała pasmanterię w Warszawie, pól miasta jeździłoby tylko do Niej – znam wielu miłych sprzedawców, ale Laura jest jedyna w swoim rodzaju:)

a Alina została wzięta na próbę, bo ma taki fajny skład: wiskoza i sztuczny jedwab. jeszcze nie wiem, co z tego będzie, ale coś wykombinuję, bo włoczka jest milusia.

przymierzam się jeszcze do zamówienia merino Adriafilu,co prawda trzeba poczekać na dostawę, ale pomyślałam sobie tak: narzekam, że nie można w Polsce kupić włoczek z górnej półki, więc kiedy takowe się pojawiają, to je zamówię, w miarę możliwości finansowych. może w ten sposób przyczynię się chociaż trochę do zbudowania rynku na taki towar? i zacznie pojawiać się tego więcej? może i naiwna jestem, ale wierzę w pracę “ u podstaw” nudny pozytywista ze mnie. chwileczkę, a może lepiej zabrzmi, ze czerpię z filozofii tao, bo “każda droga zaczyna się od jednego kroku”?

pozdrawiam



You may also like

12 komentarzy:

  1. Ale piękna ta włóczka, dawno nie było tego koloru na moich drutach, hm... ~^^~
    Model też niczego sobie, pochwal się, co to?
    Ja się zaczynam martwić o pmoją przesyłkę od Laury, już chyba powinna być, moja poczta coś ostatnio robi sobie żarty z przesyłkami!...

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ d... wołowa ze mnie! najważniejszego nie podałam - to wallis z rowana 38

    a łaska poczty polskiej na pstrym koniu jeździ... albo mają alternatywny czas pocztowy, tak jak czas microsoftu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, oni pracuja w innej strefie czasowej. Doszlam do wniosku po wczorajszej wizycie na poczcie... Wallis fajny, tez bym sobie nietoperka zrobila, ale jak mi sie toto pod plaszcz wiatroodporny zmiesci (tu znak zapytania, alem na wystepach goscinnych w Polsce i mam inny komputer i znaku zapytania chyba nie moge znalezc :))) Milego, B

    OdpowiedzUsuń
  4. Włóczka śliczna , coś mi ostatnio takie kolorki i "takie " włóczki podchodzą.
    A z Laurą to istna przyjemnośc załatwiać interesy ( och..jak bym chciała tak osobiście).
    Ten nietoperek jest uroczy...napewno super wyjdzie z tej włóczki.

    Poczta wszędzie jakiegoś lenia ma...Royal Mail też do najgorliwszych nie należy:)
    Ale co tam , byle tylko wszystko dochodziło w całości.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Się zaczerwieniłam ;))). Nie wiem za co mnie tak chwalisz,bo chciałaś cztery motki ,a ja nie chciałam Ci dać ;)).
    Fajnie,ze jesteś zadowolona.
    Brahdelt-wysłałam Ci maila .

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny sweter, chociaż już taki nieubłaganie jesienny. W sam raz na spacer po jesiennym lesie...
    Czekam na zdjęcia efektów pracy, czy dobrze widzę na zdjęciu już kawałek zaczęty?

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor Samary! Zastanawiałam się nad tą włóczką ze sztucznym jedwabiem, jakieś przemyślenia na ten temat?
    Poczta polska to najdziwniejsza instytucja z jaką mi przyszło kiedykolwiek współpracować :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kite - bo on za sliczny jest, zeby pod płaszcz go chować:)ot, wrodzona skromność przeze mnie przemówiła, ale zakochana jestem okrutnie w tym cudzie:) mimo, że już raczej wiekowy jest:)

    Kocurku - z doświadczenia wiem ,że nie zawsze wszystko dochodzi w całości - ba, często nie dochodzi w ogóle - czy wiesz, jak nerwowo przebieram palcami w oczekiwaniu na tweed zza wielkiej wody? szał
    a do samary z czystym sumieniem zachęcam:)

    Laura - :))))))

    Magda - bo ja już jesień czuję:) wyszłam ostatnio do ogrodu i już wyczuwa się zmianę - nie chodzi tylko o temperaturę - inaczej słońce świeci. trochę smutno, ale z drugiej strony- uwielbiam złotą polska jesień. kawałek zaczęty...

    Fiubździu - Alina jest baaaardzo delikatna i ten kolor brudnego różu... marzenie. no i jest raczej cienka - pierwotnie chciałam wyprodukować z niej Holly Jacket ale muszę się jeszcze z tym przespać parę nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz fart.Trafił Ci się listonosz nietypowy :)
    Ciekawy model (tu już o netoperku myślę ;)) Też bym juz chętnie jesień na druty wrzuciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jo_ann44 - właśnie był listonosz.. tym razem nie miałam pieniędzy, żeby wykupić paczkę. zaproponował wiec, że przyniesie ją jutro! żebym nie musiała na poczcie w kolejce stać:) uroczy!

    Laura - przesłałam €śmiechy, a nie wytłumaczyłam dlaczego tak na miękko jestem ugotowana: otóż: o te cztery motki właśnie chodzi! czy znacie drugiego takiego sprzedawcę, który mówi, że na model, który chcecie wydziergać,swobodnie wystarczą trzy motki, a nie cztery, jak zamierzałyście kupić? i po co to wydawać pieniądze niepotrzebnie?
    ha! niby to 11 złotych, ale czy komuś chciałoby się zwrócić na to uwagę?

    OdpowiedzUsuń
  11. Myszo, może on pod tym mundurkiem skrzydła anielskie chowa ? ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. jo_ann44 - może być.... a pod czapką aureolę chyba nosi:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy