do kącika…

/
12 Comments

do mojego “kącika wzruszeń’” trafią dzisiaj aż dwa wyróżnienia:

to od Zaczarowanej i Przemka jak ta glina zrobiłam się miękka i całkiem do urobienia:)

a potem jeszcze Laura i ponownie Przemek dołozyli mi to:

pu.i.wp.pl

normalnie trzeba było mnie z podłogi zbierać, bo się rozpłynęlam w samouwielbieniu::)

musiałam czekać aż skrzepnę – okrzepnę i dopiero wtedy mogłam zabrać sie za pisanie tej notki:) no dobra, trochę błaznuję…. w rzeczy samej jest mi bardzo miło, ze Waszym zdaniem potrafię zrobić cosie, które dostarczają wrażeń z gatunku przyjemnych:)

ale w tym wszystkim pojawił się problem: naprawdę nie wiem, kogo wyróżnic… i nie jest to kokieteria z mojej strony… tyle pięknych rzeczy widzę na Waszych blogach, że aż mnie skręca z zachwytu. może tak: wyrózniam wszystkie blogi, które odwiedzam i komentuję :)

i co dalej? nie samą próżnością czlowek żyje;)

ujawnię w końcu tajemniczy projekt robiony w ramach wymianki jesiennej u maranty, bo mi tu biedny Przemek wszystkie paluchy poobgryza;)

ac 291 ac 317ac 296

projekt to Eliina shawl, zainspirowany przez Jagienkę, rzecz jasna. włoczka to kashmir od Laury, około 2,5 motka, druty 3,5.

chusta poleciała w szeroki świat, aż do chicago. mam szczerą nadzieję, ze spodoba się nowej właścicielce – ja jestem chora na ten projekt. muszę zaraz wydziergać sobie następną chustę, na własne potrzeby ( chłodno się już robi, psiakostka)



You may also like

12 komentarzy:

  1. Gratuluję wyróżnień!!! Chusta pięknai jakie śliczne fotki:) Ja też muszę zrobić jeszcze jedną, ale tym razem w wersji oryginalnej. Hm, może nawet z tej samej włóczki co Ty (kupiłam ją dawno temu na sweterek, ale może, może...jednak na chustę). Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jaki cudowny kolor! Ja też zauważyłam, że zrobiło się zimno, brrrr.... Chyba do natłoku projektów też wcisnę jakąś chustę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe chusty . A ja z niecierpliwością czekam na to co wyczarujesz z tweedu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. chusta rewelacyjna! Nawet kolorem pasuje do wrzosowego wyróżnienia ;o) W sam raz na chłodne jesienne wieczory. Koniecznie zrób jedną dla siebie. Nie chcemy żebyś nam zaczęła chorować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będe łagodny :D obiecuję :P
    Więc tak :D gratuluje wyróżnień :D
    hymmm. a na chustę [publikację]
    WARTO było czekać :) zarąbista ! :)
    I Ty popadłaś w SZALeństwo...

    OdpowiedzUsuń
  6. Rene - sprawiłaś mi duzą przyjemność wzmianką o ładnych zdjęciach:) to ciągle moja bolączka! ciągle się śmieje w duchu, kiedy pomyśle, ze dziergałyśmy to samo na dwóch końcach warszawy, niemal równocześnie, zupełnie o tym nie wiedząc:)

    Brahdelt - :))) wciskaj koniecznie - dla zmarzlucha - idealna sprawa! a poza tym:muszę, po prostu muszę odgapić od Ciebie radochnę!

    Jadwiga - myslę nad tym tweedem i myślę, coś mi się tam majaczy ale jeszcze nie dojrzałam do podjęcia ostatecznej decyzji. może zgłoszę się do Was po radę?

    Jagienka - już jestem chora - na chusty:) a tak w ogóle to małpa jestem, bo u Ciebie głosowałam na inną chustę... ale zakochałam się w ellinie od drugiego wejrzenia niemalże na smierć i życie. pomyslec, że kiedyś nie lubiłam ani ażurów, ani chust:) popatrz, popatrz jak to się ludzie zmieniają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przemku - to prawda - SZALeństwo dopadło i mnie:) dzięki za wyróżnienia - rozpieszczasz mnie:) a przy okazji coś mi się znowu krzaczy u Ciebie na blogu i komentarza nie mogę zostawić - buuuu..

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna rzecz.
    Tym bardziej przypada mi do gustu,ze teraz dla odmiany kocham szale grube i mięsiste. Takie co i okryją cały płaszcz i sprawią przyjemność gdy w pokoju zapadnie chłód.

    OdpowiedzUsuń
  9. To wiesz co? jak masz "adres bloga" czy link... to nie wypełniaj tego pola :D powinno zadziałać

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje :)))
    Obie chusty śliczne( ta wcześniejsza też jest piękna).
    U mnie wichury:))) ,ale i pora na nie normalna , więc taką chustę też trzeba sobie sprawić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. iekna chusta..i kolor bardzo ladny..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Fanaberia - dzięki:) ja też lubię mięsiste i wielkie, po części dlatego, że jestem niewprawiona w robieniu azurów i na razie nie wybieram cieniutkich jak mgiełka wełenek - pewnie jeszcze do nich nie dojrzałam:)))

    Przemek - no wiem co - ale jako racjonalizator w domu i w zagrodzie na dzień dobry dałam - zapamiętaj blog - i teraz muszę go za każdym razem wymazywać - a pamięć już nie ta... przyznaję więc publicznie, ze to wina mojej sklerozy jest:)

    Kocurku - dzieki:) masz rację trzeba robić chusty, swetrzyska , skarpety i czapki na dokładkę, żeby był komplecik, bo zimno - i mokro! ueeee...

    Persjanko -dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy