poniedzielnie

/
7 Comments

poniedzielnie, bo w dalszym ciągu żyję wczorajszym popołudniem, kiedy to miałyśmy spotkanie robótkowe u Eli

jak się słusznie domyślacie, było bardzo sympatycznie – jakże mogłoby być inaczej?

wyobraźcie sobie: pomieszczenie z gatunku większych, wypełnione kobitkami, drutami i włóczkami:) kosmos! wszystkie mówiły jednocześnie, podziwiały robótki sąsiadek, piły herbatkę i robiły co tam jeszcze komu do głowy przyszło… tak duża porcja energii uwalnia się przy takim spotkaniu , że napełnia entuzjazmem do dziergania na cały następny miesiąc!

a najlepszy motyw był z rozpoznawaniem osób w realu: siedzę ci ja sobie spokojnie obok dziewczyny i rozmyślam: któż to może być, bo jest w niej coś znajomego i tak zręcznie drutami wywija…. za nic nie mogę skojarzyć… Eliinę dzierga… od słowa do słowa okazało się, że to Dziunia jest:) Seremity na szczęście była przewidująca i profesjonalnie przygotowana do spotkania , bo przyczepiła sobie plakietkę z “podwójnym nazewnictwem;)”. potem to już pytałam na bezczela kto zacz (wybaczcie:))

ac 673

dokumentacja zdjęciowa raczej uboga, ale jakoś tak się zagadałam… i jeszcze Rene przyniosła swoje świeżutkie i pachnące Noro, więc w ekstazę niemalże popadłam :)

dziękuję za to spotkanie:)

i nareszcie zdecydowałam się co zrobię z tweedem… oczywiście wydziergam Mrs. Darcy Cardigan! czy to komuś szkodzi, że już jeden leży w szafie ? jakieś takie skrzywienie mam ,że kiedy pokocham dany model , mogę robić do w dziesięciu róznych kolorach i wariacjach, a i tak za każdym razem będę zadowolona jakbym Amerykę odkrywała:)

oczywiście, ten będzie zupełnie inny:) poprzedni był (jest) żółty,robiony do spódnicy . ten będzie dłuższy, ściągacz będzie w innym miejscu niż w oryginale i dekolt będzie nieco bardziej skromny

ac 690

jestem ciężko zachwycona tym tweedem! delektuję się każda chwilą dziergania. te farfocle są urocze… cieszę się, że po roku czy nawet dłuższym okresie marudzenia w końcu go kupiłam:) do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze własnej talii, która gdzieś mi się, skubaniutka, zapodziała…

pozdrawiam



You may also like

7 komentarzy:

  1. Tweed widziałam na własne oczy, własnymi rękami obmacałam i...się zakochałam i to w tym, a nie innym kolorze:) Zbieram tiurliki, może uzbieram?! Ja też dziękuję za miłe spotkanie, z nadzieją na kolejne!!!Choć przyznaję się bez bicia, że nie odnalazłam się tam tak zupełnie i do końca. Niemniej było bardzo miło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no ! :)
    Toś, się naładowałaś, energią ! :)
    aaaa Tweed zapowiada się zajefajnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rene - zachowam specjalnie dla Ciebie banderolkę jeśli masz chęć:) bo jak każda szanująca się skleroza nie pamiętam nazwy koloru...
    i trzymam Cię za słowo, że będą kolejne spotkania gdzieś lub "gdzieniebądź"

    Przemek - naładowałam się, to fakt. to miło wyjść do ludzi, zajmować się dzierganiem i nie słyszeć na okrągło pytań - coś ty tak nawiedzona? odłóż te druty bo się obrazimy - to było takie... odświeżające doznanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry fason do robienia z tweedu.Ja kupiłam na allegro tweedo podobną wełnę (granatowa w kropeczki) i robię prosty cardigan z dekoltem w szpic . Tylko wzdłuż zapięcia z przodu będą szły pojedyncze warkocze. Po jednym na stronę.Miłego dziergania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja Wam zazdroszczę tego spotkania, strasznie normalnie!! No rób ten sweterek bom ciekawa efektu końcowego. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadwiga - To byłaś ty??? 54 dag wełny z białymi i brązowymi farfoclami? hehehee niezłe
    jestem pewna ,że Twój cardigan będzie piękny:)wydaje mi się, że en rodzaj tweedu jest tak wdzięczny i wyrazisty, że najlepsze są dla niego właśnie proste fasony:)
    pozdrawiam

    edi- bk - wsiadaj w przyszłym miesiącu w coś w i przybywaj:)
    sweterek dziergam dzielnie, chociaż tyle mam porozgrzebywanej roboty, że zaraz wybuchnie między nimi jakaś wojna o moją uwagę:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. To nie ja ! Nie brałyśmy udziału w jednej licytacji. Moja wełenka jest granatowa w małe kropeczki turkusowe , różowe , pomarańczowe. Jest ładna. Ale chyba zaglądamy do tej samej sprzedającej , bo raz widziałam , że bierzesz udział w licytacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy