rzecz pierwsza

/
11 Comments

praca nad Kingscotem idzie pełną parą…przody wydziergane, poprawione, uprane. teraz muszą swoje odleżeć na styropianie, który służy mi za tańszy odpowiednik maty do blokowania:)

a w międzyczasie, jako że słowo się rzekło postanowiłam kończyć powolutku rozgrzebane prace… bo znowu pokusę mam… spodobał mi się ten model:

100_1569

robiła go Brahdelt, robiła Effcia, teraz moja kolej …

warto skończyć trzy (!) rzeczy, żeby móc się do niego dobrać (trzy rzeczy , a nie pięć, bo pięć to dla tych na wyższych levelach jest - i cele realistyczne miały być, żeby kolejna frustracja w ziemię mnie nie wbiła:)

i rzecz pierwsza już na wylocie

ac 766

kolejny wieszaczek kuchenny… jak widać , ćwiczę postarzanie przedmiotów. poza tym motyw wzorowany na dawnych , holenderskich kaflach chodził za mną już od dawna. i potrzebowałam małej zachęty, żeby to dokończyć:)

może to i nie na temat, ale lubię te wycinanki… i ostatnio znowu naoglądałam się pięknych rzeczy na innych blogach, więc motywacja do dalszych ćwiczeń jest

pozdrawiam



You may also like

11 komentarzy:

  1. ach, bo to czekać będę niecierpliwie na twoją wersję Bingo, co mu dałam na imię Bo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny ten zielony! W NAGRODE za skonczenie trzech sztuk dowolnych go sobie zrob. W ogole jestem z Ciebie bardzo dumna! Trzymaj sie konczenia rzeczy a poczujesz sie tak szlachetnie, ze hoho i ho!

    OdpowiedzUsuń
  3. No, nieźle gnasz ! :]
    A wiatraczek, super ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Po primo -jak Cię puknę za to wynajdywanie,to zakrętu nie złapiesz. Po drugie -wieszaczek sprawil,że zgubiłam uzebienie. Po trzecie Twój żywot,jak podejrzewam,nie nadąża za Tobą i stąd lekkie wahnięcia w porozumiewaniu. Przecież Ty spokojnie nawet smsa nie wysyłasz ;)))).
    Narybek sobie u mnie nagrabił maksyma;lnie. Z małymi wyjątkami. Lekarz pozbawiony elemantarnej kultury osobistej ,oraz higieny (!) zdecydowanie mnie odstręcza,a tu się niestety na takich zanosi :/

    OdpowiedzUsuń
  5. żeby nie było-wiem że po primo jest secundo,a potem tertio,ale w napadzie słowotoku pogubiłam sie językowo.
    Ale do dziesięciu nie policzę ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki pomocy Effci:) też go dziergam. Sama przyjemnośc. To co zakładamy klub wielbicielek Bingo.

    OdpowiedzUsuń
  7. W kuchni mojej babci wisiał bardzo podobny holenderski obrazek, ale nie miał tak ładnej ramki ;)
    A do klubu wielbicielek Bingo się zapisuję. Choć może powinnam do klubu wielbicielek Bo ? ;) [bo mój też bedzie miał dłuższe rękawy :)]

    OdpowiedzUsuń
  8. Wieszaczek cudowny!!! Ja też chcę się zapisać do klubu wielbicielek Bingo, jak go założycie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziergaj go koniecznie, jest bardzo "nośny", przyda się jesienią i zimą. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  10. effcia - wysyłaj mi, moja droga jakieś pozytywne fluidy, żebym w zapałach nie osłabła:) teraz będę się pracowicie zastanawiać z czego dziergać... i znowu pokusa do kupowania, z rodzaju tych, które należy zdusić w zarodku:)

    opakowana - oj, zrobię , zrobię... i w ogóle widzę, że masz na mnie korzystny wpływ:) i kiedy przeglądam się w lustrze, to rzeczywiście jakoś tak szlachetnieję w oczach:)

    Przemek - to tylko pozory, przodki zostały "napoczete" w sierpniu (o wstydzie!)

    Laura - a co ja biedna mam zrobić - one same mi w oczy włażą - i jak się rozsiądą to ani rusz .
    dzięki za dobre słowo dla wieszaczka - fluggerem go pojechałam i zakochałam się w tym lakierze - wypasny jest.
    a żywot? to przaśny cham jest i nieelastyczny - ni cholery nie chce się dostosowac do mojej wizji świata - heheheee - na rozmowę go profilaktycznie wezmę:)
    i weż Ty mi tak dosadnie wytłumacz o co chodzi z tym brakiem higieny, bo jakoś tak wyobrazić sobie nie mogę - no chyba, że wspomnienie wywołuje u ciebie mdłości...

    maggii - zakładamy! może tak się rozbujamy, że od klubu do sejmu trafimy? pomyśl ile swetrów można na nudnych obradach wydziergać...

    jo_ann44 - o jak fajnie, ze skojarzyło Ci się z Babcią - właśnie o taki efekt mi chodziło:)
    dzięki za ramkę:) wbrew pozorom trochę trzeba sie przy niej wysilić:)

    Rene - już wciągam Cię na listę...
    dzięki za pochwałę wieszaczka:)

    Brahdelt - będzie wydziergany na mur, beton. kiedy go tylko zobaczyłam, wiedziałam ,ze muszę go mieć:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialna Jestes.,że też ja na to wcześniej nie wpadłam. Dziewczęta druty w dłoń i do sejmu... Jakież to by było kreatywne o pracowite lobby:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy