troszkę wrażeń…

/
10 Comments

miałam w ubiegłym tygodniu…

pamiętacie serwisy informacyjne, gdzie podawano, że na Mazowszu ileś tam tysięcy gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu? to było również i o mnie… prawie dwa dni trwała ta zabawa. było naprawdę interesująco: nie działał piec c.o , nie było wody (bo mamy własną studnię) – nie było nic. nawet droga zrobiła się nieprzejezdna, bo młode brzózki rosnące sobie spokojnie na skraju nagle padły na twarz, przygięte pod naporem śniegu. słabo?

ale nie na darmo człowiek do harcerstwa należał… w kominku rozpaliłam tak, ze prawie w odrzutowiec się zamienił i utrzymywałam płomień “na wysokości przelotowej”, uzyskując oszałamiającą temperaturę 18,5 stopnia (z czego jestem dumna szczerze), a ze śniegu zebranego w ogrodzie pozyskiwałam wodę do …. innych , poza spożywczymi, celów.

ale kiedy już było po wszystkim… było cudnie… w pierwszej chwili nie dowierzaliśmy szczęściu, które nas spotkało, a potem strzeliliśmy sobie wszyscy po kolei gorącą kąpiel z dłuuuugim namaczaniem…

a Przemek wyczuł chyba pismo nosem i na pociechę przyznał mi wyróznienia, za które serdecznie dziękuję

aaa

a w związku z tym, że zrobiło się chłodniej, wzięłam przykład z Rene i zabrałam się za dzierganie czapeczek dla małych, odkładając wszystko inne na bok (i dopychając kolanem, bo na tym “boku” to już się drzwiczki nie domykają)

ac 725ac 731












wzór to Berry Baby Hat, w moim wydaniu nie bardzo baby, ale wydaje mi się ,że wyszło sympatycznie:)

pozdrawiam



You may also like

10 komentarzy:

  1. No tak, zaletą mieszkania w bloku w środku miasta jest w zasadzie nieprzerwana dostawa prądu i wody. Ale chyba mogłabym się zamienić. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie czapeczka wygląda na modelu!
    U mnie w bloku bywały godziny, gdy nie było prądu, ale śniegu nawet na lekarstwo.Dzisiaj tylko 5 stopni, ale słoneczko!

    OdpowiedzUsuń
  3. O, masz Ty... pogoda jest do luftu...
    Chociaż dzisiaj słonko wyszło
    ale co z niego, skoro mróz, jak nie wiem :| a czapeczka urocza ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak miałam i dlatego zdecydowałam się na wodociąg.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzielna harcerka!!! Ja z ogromnym sentymentem wspominam czasy, kiedy byłam druhną:)
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brahdelt - a ja chyba nie:) z nieprzerwanymi dostawami prądu zanudziłabym się chyba na śmierć;) kiedyś mieszkałam w bloku...

    Barbaratoja - czapeczki są dwie - po jednej dla każdej Młodej:) dziękuję w ich imieniu:))) a u nas mgła i szaro, dopiero popołudniu wyjrzało słonko, więc jak tylko "odrobiłam" prace domowe, pobiegłam na dwór grabić i porządkować:)

    Przemek - oj mam, mam:) jakieś wyjątkowo podłe prawo serii mnie dopadło:) ale za chwilę musi, po prostu musi spotkać mnie coś przyjemnego, żeby równowaga w przyrodzie była

    Kalina - o mamuśku, co ja dałabym za wodociąg i kanalizację.... ale mogę sobie tylko pomarzyć... ni ma i na razie nie zapowiada się niestety;(

    Rene -:))) chyba przyznam sobie jakąś sprawność: tylko nie wiem jaką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Głównie dlatego podłączyłam się do wodociągu. Hydrofor mam, podlewam ogród - jak będzie awaria wodociągu, to też się przyda. Jak będę zmieniała piec, to poszukam takiego (mam nadzieję że znajdę), który będzie miał opcję ręcznego zapalania.
    A wtedy to już żadne wyłączenie prądu mi nie będzie straszne

    OdpowiedzUsuń
  8. Kalina - rany, nawet nie wiedziałam że są takie piece z opcją ręcznego zapalania... dzisiaj oczywiście budowałabym to wszystko inaczej, na pewno rozsądniej:)w ogóle ostatnio dopadł mnie stan, kiedy wszystko przestało mi się podobać i najchętniej zburzyłabym wszystko i zaczęła od nowa:) wszystkie błędy i niedoróbki się objawiły mi się z całą mocą:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Harcerkom nie straszna zima ani inne kataklizmy ! ;)
    Czuwaj !!!
    Dobrze, że czasami czegoś brak ;)
    Ta dłuuuuga kąpiel z namaczaniem będzie dzięki temu dłuuuugo nie zapomnianym przeżyciem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. O to było wesolutko-nie zazdroszcze,u mnie kilka godzin bez pradu mnie wkurza / co zdarza sie dziwnie czesto i bez anomali pogodowych,ha a teraz nawet przy tej pogodzie prad był cały czas-dziwne/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy