jędza i Krasnorost…

/
13 Comments

 

sprawy mają się następująco: dostałam pod opiekę dwójkę  Małoletnich mojej Siostry (która  zebrała małzonka oraz sprzęt i oddaliła się w celach zarobkowych na okres  dwóch tygodni lub dłużej). wyszło więc na to, że  mam w domu  czwórkę dzieci:)  dwie własne Młode mocno nieletnie i  dwójkę mieszaną w wieku  gimnazjalno-podstawowym.     Młode okupują starsze rodzeństwo, a te  z kolei ,chyba z grzeczności  nie protestuje … generalnie wychodzi na to, ze zajmują się sami sobą, co jest cudne:)

ja  zajmuję sie podtrzymywaniem zycia całej czwórki… i odrabianiem lekcji. spełniam się zwłaszcza przy tym ostatnim:)  jestem bez serca, jak  skarży się siostrzany Potomek:) jędza pełną gębą! każę czytać  dokładnie i ze zrozumieniem, ba! odpytuję nader dokładnie… bo mam jeszcze w sobie  energię początkującego  nadzorcy odrabiania lekcji:))

od czasu do czasu daję jednak biednym dzieciom odrobinę wytchnienia… i  dzięki temu ostatecznie zamknęłam sprawę z Krasnorostem, czyli kolejną Laminarią, tym razem czerwoną. 

  ac 111

ac 109

ac 129

ac 160

wydłubałam toto z  przywiezionej z wakacji włóczki – Alpaca Gatto (alpaka i wełna  pól na pół; 50 gramów – 325 metrów) zużyłam  3 motki. do blokowania uzyłam  kilkunastu długich drutów prostych, odziedziczonych w spadku po Babci Radka – nareszcie znalazły zastosowanie -  ja używam wyłacznie  drutów z żyłką, a bukiet drutów stał sobie wysoko na  półce jak wyrzut sumienia…

skończyłam również kinscota, tylko  jakieś zaćmienie w pasmanterii  mnie  dopadło i kupiłam trzy guziki zamiast pięciu.  ponieważ przekroczyłam wszelkie możliwe limity wydatków na hobby – w najbliższym czasie boję się iść tam ponownie.. leży sobie więc na razie i pachnie biedaczyna:)

 

ac 050

jak widać, w mnie znowu “wszystko czerwone”;)

pozdrawiam



You may also like

13 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad tym, dlaczego tak zamilkłaś? Teraz wszystko jasne, czwórka dzieci, to nie żarty!!!
    Chusta cudna, kolor cudny,ale jest jedno ALE- nie podoba mi się jej nazwa (jednak to mój problemik).
    Szkoda, żeby sweterek tylko leżał i pachnił, trzeba go czym prędzej na grzbiet wrzucić (zajrzyj do pasmanterii). Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...Jaka twarzowa fryzurka~_*.

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie super kolory :-) Czy w sweterku to sa babelki czy jakies inne zawijaski? Wez cos zrob z tymi guzikami, szkoda zeby taka fajna rzecz lezala!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rene - przy laminarii mam nieodparte skojarzenie z glonami, zresztą słusznie, bo Laminaria to inaczej Listownica - glon z rodziny brunatnic - więc przy kolorze czerwonym musi być krasnorost - inaczej ni diabła nie mogę o niej myśleć:) ale Ty myśl jakoś ładniej:))))
    dzięki za fryzurkę:) radek nazywa ją pieszczotliwie hełmofonem:)

    Kite - tam jest milion pięćset bąbelków:) do pasmanterii idę po pierwszym dopiero, bo jak znam zycie - na guzikach się nie zakończy, a poszalałam w tym miesiącu mocno z włoczkami i innymi takimi:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za glonami, za to lubię koralowce:)
    Cóż za wyrafinowane pieszczoty płyną z ust Twojego R.

    OdpowiedzUsuń
  6. No, no... cisza przed burzą :P
    całe 'Domowe Przedszkole' :D
    No, chusta, cudowna ! ;) a Sweterek... leć po guziki szybko !
    się zaprzyj, i nie patrz, na nic innego, TYLKO guziki !

    OdpowiedzUsuń
  7. Och coraz bardziej mnie kusi ta chusta,a i sweterek całkiem całkem-masz charakter ja bym od razu leciała dokupic guziki.A kolorki świetne

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawaj te młode do mnie,musze się rozruszać,a nic tak ciśnienia nie podnosi jak niedorostki.
    Laminarią mnie dobiłaś,ja się za pierwszą nie wzięłam jeszcze. No i oświeciło mnie gdzie widziałam kwiatowy wzór!. I marsz po guziki,bo to grzech ciezki ,żeby takie cudo bezużytecznie leżało. Ćwicz samokontrolę i kup tylko guziki :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Rene- te "czułe" słówka to mały pikuś... najgorzej jest, kiedy nie chce powiedzieć, co tak naprawdę myśli o danej sprawie: wtedy zawsze pada sakramentalne niemalże - przecież wiesz, że muszę się przyzwyczaić... a z kolei za dwa dni to już nie pamiętam o co pytałam:)))

    Przemek - dzięki:) wytrwam do przyszłego tygodnia... a czekanie osładzam sobie robieniem... komina - widzisz jak Cię grzecznie słucham?

    isia511 - rób tę chustę koniecznie! jestem gorącą wielbicielką chust, a im większa, tym lepsza...
    a charakter? nieustająco pracuję nad moją słabą 'silną wolą' i te guziki to jedna z prób:) masochizm najczystszej wody? no chyba ,ze... do pasmanterii wyślę Radka? to jest myśl!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cyba żadna "jędza" nie potrafiłaby zrobić takiej ślicznej chusty i pięknego sweterka, na dodatek mając pod opieką czwórkę dzieci. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Będziesz miała praktykę w pilnowaniu odrabiania lekcji, jak Twoje dorosną! *^v^*
    Piękna Laminaria i piękny Kingscot, aż mnie zżera zazdrość, że dawno niczego na drutach nie skończyłam, czas się chyba zabrać ostro do roboty. ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko czerwone i wszystko piękne.
    Skoro do guziczków ma się coś jeszcze przykleić, to warto parę dni poczekać z zakupem ;)
    Ale w tej sytuacji przymierzałabym sobie Kingscota raz po raz i napawała jego urodą, bo zamknąć w szafie nie miałabym sumienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Laura - jeszcze parę dni, a może rzeczywiście przyślę je do Ciebie, bo mnie skubaniutkie przestają się jednak bać...
    i wiesz co? ja tez zobaczyłam ten kwiatowy wzór... u Kocurka i na mózg padło mi już do końca!

    2owieczki- o jaka miła jesteś:)))dziękuję

    Brahdelt - boję się o odrabianie lekcji z własnymi dziećmi... ja je chyba powieszę za oknem na suchej gałęzi! najtrudniejsza sprawa to to, że cięzko wytłumaczyć dzieciakowi, że uczy się dla siebie, a nie dla pani , czy świetego spokoju:)

    jo_ann44 - przymierzam, przymierzam... i dopadają mnie wątpliwości troszkę.. bo on jest taki "na bogato"... czy będzie do mnie pasował? zobaczy się "swieżym okiem" po tym leżakowaniu
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy