wniosek

/
11 Comments

to jawna niesprawiedliwość, żeby jesienią było tak szaro i ponuro;)

niniejszym wnioskuję o zmianę – czy Centrala słyszy? uprasza się o słoneczko, w najgorszym razie zachmurzenie z przejaśnieniami… ten zestaw kolorystyczny – szaro i buro na niebie i ziemi jest stanowczo nie do przyjęcia – to źle robi człowiekowi na wszystko… ueeee!

szczyt zaskoczenia aurą przeżyłam dzisiaj rano podczas odsłaniania okien w pokojach na dole- spokojnie mogłam to sobie darować – nic się nie zmieniło…wyraźnie zmienia się natomiast wskaźnik upierdliwości ogólnej mojej i pozostałych domowników – o, ten to gna w górę jak szalony:) dobrze, że od czasu do czasu trafia się coś miłego jak to:

image0

to prezent od Karolinki - dzieło pt” wymarzone wakacje Mamusi”. na obrazku jestem ja w otoczeniu urugwajskich owieczek, które przyszły ofiarować mi swoją wełenkę… a ponieważ dzierganie jednak troszkę trwa - kochane dziecko narysowało mi leżaczek:) śmiałam się i śmiałam… chociaż może trzeba zmienić tytuł dzieła na “ studium uzaleznienia”?

ten urugwaj nie wziął sie znikąd, ale o tym innym razem, bo dzisiaj, chcę jeszcze wspomnieć o Bingo, zwanym Bo.

otóż nareszcie wystartował:

ac 030

jak zwykle najpierw plecki… dłubię z polo, cudownie odnalezionego w tajemnym schowku na włóczki. spodobał mi się kolor. no i muszę, naprawdę muszę redukować swoje zapasy:) rany jeża, szlachetnieję w oczach:)

żegnam chwilowo i idę obserwować jak przebiega rozstrzyganie mojego wniosku…



You may also like

11 komentarzy:

  1. Z mojego "pracowego" okna z dna studni widać przepływajace poszarpane obłoki, w kolorach od białego do szarego. Widać niebieskie NIEBO!. Niestety, obłoki gnają, a nie pełzną leniwie, co zapowiada szybką zmianę aury. Moje umiejętności wróżbiarskie nie pozwalają jednak stwierdzić, czy będzie rybka, czy inny karaś...

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie wiedzę, że w Centrali burzę mózgów mają przy rozpatrywaniu wniosku:) i może nawet burdę urządzili: jeden rzuca zachęcającym błękitem ,a obrywa ołowianą szarością... ale mam, co chciałam _ przejaśnienia są!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, no rysunek-pierwsza klasa :) a plecy urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, Bogowie! Jakie piękne plecki! Jakie równiutkie! Jestem zachwycona... *^v^*

    Widziałam dzisiaj słoneczko na Ochocie, a potem na Ursynowie. ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Mazurach słonko do samego południa, a potem... nieważne, bo do południa... :-))
    Rzeczywiście plecki odjazdowe, brzuch pewnie też będzie piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiekny rysunek a tyl sweterk jeszcze piekniejszy. Czy moglabym porosic o udostepnienie wzoru i wskazowki jak go zrobic?
    Pozdrawiam.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sie to zapowiada, tez na ten sweter zwrocilam uwage :-) Z robotek recznych to na ten przyklad przykrecalam dzisiaj odgaleznik do kranu w domu u pacjenta. Wloczki i druty leza i kwicza... Slonca zycze, B

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweter wychodzi super :) Właśnie przymierzam się do zrobienia go i miałabym parę pytań. Z jakiej dokładnie robisz włóczki, ile jej zeszło na zrobienie pleców i na jakich drutach? Po prostu zastanawiam się jaką i ile włóczki kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przemek - ten rysunek złożył mnie w pół:)owieczki zawodowe - wełniste jak diabli:)

    Brahdelt - dziękuję bardzo! z uczuciem wielkim dłubię i musi wyjść - oby tak się stało;)

    Monotema - ooo.. to pięknie musiało być... wyobrażam sobie, że w tak pięknej okolicy trochę łatwiej znieść paskudną pogodę?

    Magdalena - do klawiatury i pisz:)bo na razie no-reply jesteś;)

    Kite - matko jedyna, co to jest odgałężnik? brzmi okrutnie poważnie...
    a u mnie wszystko, poza drutami leży i kwiczy... taką fazę załapałam:) ale nie zamienię się, o nie;)

    airia - robię z polo - 50/50 wełna akryl na drutach 4. na plecki zszedł motek i kawałek. dokładniej zobaczy się, kiedy skończę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Przemek - ten rysunek złożył mnie w pół:)owieczki zawodowe - wełniste jak diabli:)

    Brahdelt - dziękuję bardzo! z uczuciem wielkim dłubię i musi wyjść - oby tak się stało;)

    Monotema - ooo.. to pięknie musiało być... wyobrażam sobie, że w tak pięknej okolicy trochę łatwiej znieść paskudną pogodę?

    Magdalena - do klawiatury i pisz:)bo na razie no-reply jesteś;)

    Kite - matko jedyna, co to jest odgałężnik? brzmi okrutnie poważnie...
    a u mnie wszystko, poza drutami leży i kwiczy... taką fazę załapałam:) ale nie zamienię się, o nie;)

    airia - robię z polo - 50/50 wełna akryl na drutach 4. na plecki zszedł motek i kawałek. dokładniej zobaczy się, kiedy skończę...

    OdpowiedzUsuń
  11. Marto juz pisze!
    Niestety nie prowadze zadnego bloga, ale moze moge prosic wskazowki na maila
    ffionka@yahoo.com
    pozdrawiam i zgory serdecznie dziekuje,
    Magda

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy