fun :))

/
18 Comments

lubię dzieci w wieku szkolnym. najlepsze są takie, które są już zręczne manualnie, pewne swoich umiejętności, ale jeszcze zbyt młode, żeby nadmiernie pyskować… z tym ostatnim radzę sobie lepiej lub gorzej kreując w razie potrzeby, wizerunek jędzy:)

ale do rzeczy: Siostrzane Młode nadal pozostają pod moją opieką, co ma swoje zalety. dzięki temu, pod płaszczykiem kreatywnego spędzania czasu z dziećmi , nieźle się bawię w robienie przeróżnych rzeczy własnoręcznie. i co najlepsze- nie prowokuję przy tym kolejnych komentarzy typu: tobie to się chyba nudzi w domu.. albo - czy to się opłaca robić - przecież pełno tego w sklepach leży?

opłaca się lub nie – nie zastanawiam się nad tym – za wszystko można zapłacić, jak mówią w reklamie, ale fun – rzecz bezcenna:)

i tak powstało to:

ac 175

ac 198

ac 205

w produkcję zaangażowani zostali wszyscy- od najstarszego do najmłodszego , tylko pies nie pomagał, no i rybki… kot sprawował urząd kontroli jakości (żeby nie było, że o nim zapomniałam)

i teraz pojawia się pytanie – a cóż to do licha ciężkiego jest? kto wie?

może to i nie na temat…. z pewnością nie pasuje do bloga dziewiarskiego… przyjmijmy więc, że trenuję sztukę prezentacji…

pozdrawiam


m



You may also like

18 komentarzy:

  1. Czy to mydelka?
    Pozdrawiam i "zazdraszczam",
    AgaMi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to bym chciała, żeby to były ciasteczka : ) bo na zdjęciach wyglądają pyszynie!

    OdpowiedzUsuń
  3. To pierwsze wygląda na masełko...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno mydełka ;-)Też kiedyś próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda to bardzo zjadliwie. Czyżby dziecięcia przebywające pod Twoją opieką były Tadkami-Niejadkami i musisz wspinać się na wyżyny fantazji, żeby cokolwiek chciały wziąć do ust. Czy mój trop jest zupełnie fałszywy???

    OdpowiedzUsuń
  6. NA 100% mydełka ;) zdradza je lawenda ;) G.

    OdpowiedzUsuń
  7. tez mysle ze mydelka, swoja droga piekne wam wyszly :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem za mydełkami:) Wcale nieanonimowa Imamcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. na żarełko wyglada
    pociekło mi :P

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja stawiam na mydełka:)
    pozdrawiam
    Imamcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Niecenzuralnie sobie pod nosem fukam na czytnik, który ewidentnie ignoruje Twoje wpisy! Zastanawiałam się nawet czemu tak długo nie piszesz.

    Nie mam pojęcia co to może być, ale wygląda pysznie. To pierwsze jak budyń. Brakuje tylko jakiegoś rozpustnego sosu (czytaj: czekoladowego) ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają jak ciasteczka, ale to zapewne mydełka! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  13. Well, nie będę już oryginalna pisząc, że to mydełka, ale z niecierpliwością czekam na szczególowy opis prac :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja stawiam na mydełka lub świeczki bez knotów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo apetyczne mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również obstawiam mydełka chociaż wyglądają bardzo apetycznie. Uściski

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy