mam marzenie…

/
10 Comments

chciałabym kupić sobie traktor, ale taki w wersji de lux, z pługiem śnieżnym w podstawowym wyposażeniu. założyłabym kufajkę, śniegowce (albo w wersji swojskiej – gumofilce). do tego obowiązkowo czapa uszatka… i tak ustrojona wybrałabym się na przejażdzkę odświeżająco – rozpoznawczą po okolicy… tłumy wylegałyby z domów, dzieci rzucałyby kwiaty na maskę (czy traktor ma maskę?), a ja jak Oswobodziciel – Wybawca jechałabym, jechała… od czasu do czasu pozdrowiłabym wiwatujących na moją cześć…..

rozmarzyłam się…

a to wszystko dlatego, że zasypało nas dokumentnie. nieośnieżona droga przez las to nie jest rzecz ,którą mój samochód lubi, dlatego odmówił współpracy. siedzę więc w domu i kwitnę.

nawet listonosz nie przyjeżdża, buuuu…

wczoraj widziano podobno pług w tej okolicy, ale pewnie tak samo jak Paskudę w Zalewie Zegrzyńskim… nie ekscytuję się więc nadmiernie.

tylko nasze Młode się cieszą. właśnie wymyśliły nową zabawę – bawią się w Himalaje

ac 436

a ja?

zabrałam się za kardigan z Dropsa

ac 447

na razie wygląda to jak nie- wygląd, bo prosto z drutów zdjęte to raz, a dwa – użyłam wełny używanej przy dzianiu przemysłowym. nić pokryta jest woskową warstwą, która sprawia,ze jest sznurowata i w robocie wygląda fatalnie. no i zapach roztacza nie najprzyjemniejszy - czuć zapach fabryki, czy coś w tym stylu. ale spodobała mi się tak bardzo, że musiałam spróbować… i skład ma zachęcający – 75/25 wełna jagnięca/jedwab.

a tu mamy próbkę po upraniu;

ac 443

niestety nie widać tego tak ładnie, jak bym chciała… musicie uwierzyć mi na słowo: po praniu całą robótka pęcznieje i wszystko ładnie się prostuje. wełna nie jest z tych najbardziej miękkich, ale ja jestem wełnoodporna, dla mnie jest w sam raz do noszenia

nie mogę się już doczekać końcowego efektu:)

pozdrawiam



You may also like

10 komentarzy:

  1. Miałabyś mieć kłopoty z kupnem pługa, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. To obecnie produkt deficytowy, schodzi na pniu:)))
    Mam nadzieję, że zapasy zrobiłaś, nie tylko włóczkowe. Jeść coś trza!!!
    Ciekawa jestem tego sweterka, ale jeszcze bardziej włóczki:))
    Pozdrawiam, też zasypana po uszy~_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim marzeniem też jest własny pług. Jeździłabym nim na zajęcia... Wczoraj odcinek kilometrowy jechałam 30minut.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chcialabym zeby mnie zasypalo - niestety ledwo snieg spadl to plug juz u nas byl... zdrapal wszystko do golego asfaltu... ech, gdzie tu urok zimy?
    Za to przymrozilo sporo i nastepnego dnia zamarzl mi samochod - coz - moj luby mnie poratowal na nieszczescie i podladowal akumulator. Szkoda - u mie wloczkowych zapasow nie brakuje - byloby troche dziergania. a tak - do roboty.
    Ech, byle do zimy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Rene - pewnie trzeba było się jeszcze wczesnym latem zapisać na listę oczekujących:) właśnie wróciłam z odgarniania śniegu z ulicy i albo jest to cięzka praca, albo formy nie mam za grosz... albo jedno i drugie:)
    a co do zapasów - kiedy byłam młoda i roztropna kupiłam zamrażarkę, więc zawsze coś tam się znajdzie- na własne nieszczęście znalazłam tam ostatnio sernik....

    Fiubżdziu- widziałam dzisiaj rano Twój Białystok w migawkach na tvn24 i w pełni zasługuję na swoją nazwę... czuj duch i trzymaj się!

    Iwona - no tak... przymusowe odcięcie od świata czasem nie jest złe.. ale ja na listonosza czekam - włoczkę ma mi przynieść:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po co Ci traktor? Siedź w domu i dziergaj, masz taką wymówkę, że lepszej chyba nie ma na świecie - nie możesz nic robić, nigdzie iść (na głupie zakupy), bo śniegiem zasypało! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  6. Brahdelt- oj, wyszło mi na to, ze jestem marudą, z gatunku tych, które chcą tego, czego nie mają;)
    idę grzecznie dziergać:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, jak Ty o traktorze to pieknie i malowniczo opisalas... _Prawie_ Ci zazdroszcze ;-) Dziergaj ladnie i nie daj sie zasypac!

    OdpowiedzUsuń
  8. Biel za oknem zniknie prędzej (oby!) czy później (buuu!!!), ale kolor tej włóczki jest ... mrrr ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez marzę o traktorku z pługiem śnieżnym :-) I będę taki kiedyś mieć: kupię po małośnieżne zimie-na wyprzedaży ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy