sun - day

/
17 Comments

a skoro już ten sun-day nastał, należało z chirurgiczną niemal precyzją oddzielić Radka i jego x-boxa i zrobić zdjęcia w plenerze. lekko nie było:)

najpierw pojawiło się pytanie: zdjąć kurtkę, czy nie? ryzykować zamarznięcie, czy nie? matką rodziny jestem… i kto będzie karmił mojego ukochanego kotka?

ac 600

ale przecież ludzie płacą ciężką kasę za zabiegi w komorach kriogenicznych… a ja mogę to mieć zupełnie bezpłatnie…

zdejmuję!

ac 585

może nawet spróbuję się uśmiechnąć… nie wyszło? spróbujemy inaczej…

ac 606

ac 609

koniec:)

a teraz trochę spraw technicznych: sweterek to model z Dropsa – o właśnie ten, robiony z włóczki “przemysłowej” kupionej na e-bayu u kingcraigfabrics: była to mieszanka wełny jagnięcej i jedwabiu (75/25) o lekko tweedowym wyglądzie, przerabiana na drutach nr3

nazwałam ten wytwór “espresso” i wydaje mi się, że ta nazwa pasuje idealnie, chociażby ze względu na kolor – to kolor pięknego espresso z delikatną orzechową pianką… i może espresso nie jest najbardziej wyrafinowaną i “ odlotową” kawą na świecie, jednak to podstawa – ja nie umiem bez niego żyć:)

pozdrawiam:)



You may also like

17 komentarzy:

  1. super sweterek i gratuluje odwagi w zmierzeniu sie z mrozem...oby wyszlo na zdrowie,,pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tak sobie stoisz to w ogóle nie widać , ze mrozu na dwa termometry . Sweterek super ,ogromnie ciekawi mnie ta włóczka .

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweterek wygląda tak profesjonalnie! Pasuje Ci ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne to "espresso"!
    Pięknie w nim wyglądasz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Espresso pyszne, świetnie leży i pasuje do Ciebie. A kozaaaakiiii... ja też chcę takie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny!
    A do tego taki piękny kolor! Ja też chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor swetra bardzo mi się podoba. Gratuluję odwagi. Kozaki sa wystrzałowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz co? no wiesz Ty co? właśnie zzieleniałem z zazdrości :D Włóczka kapitalna :D Ojj, już Ci samej włóczki zazdraszczam nie mówiąc o swetrze, no pierwsza klasa, ! ;) coś pięknego... brak słów !:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję bardzo za miłe słowa:) bardzo się przydadzą, bo ostatnio mam fazę pt. nic nie umiem, nic mi się nie udaje...

    a kozaki to moje pierwsze prawdziwe buty na obcasie:) jestem więc nimi bardzo przejęta i przy każdej sposobności zakładam je i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę.... wyprowadziłam je już nawet "na miasto" i wróciłam w całości, więc jest nadzieja , ze się z nimi zżyje na bardzo długo:)

    a wypad w plener tylko w sweterku to dla mnie nie nowość - ciągle biegam to tu to tak, a to do furtki, a to po drewno, a to znowu, jak rasowy kopciuszek, z popiołem z kominka... podlega to chyba pod hartowanie, bo nie choruję nadmiernie często. no, ale ja hoża dzioucha jestem:) i wszystko jasne:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie dopasowany. Gratuluję sweterka i odwagi! Jeszcze nie odważyłam się na sesję plenerową...Poczekam na roztopy...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosty, klasyczny i perfekcyjnie wykonany:)))
    Kozaki bombowe!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny sweterek i bardzo do Ciebie pasuje. Zdecydowanie lepiej wyglądasz w mocnych kolorach niż w pastelach.
    Buty są kapitalne!

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze raz dziękuję za komplementy:) tak jak mówiłam, buty to nowy nabytek i cieszę się nimi jak dzieciak cukierkiem:) na początku przeraziły mnie wysokością obcasów, ale zaryzykowałam i ku mojemu zdumieniu okazały się wygodne:)
    a co do kolorów w których wyglądam dobrze, to rośnie we mnie przekonanie, ze brąz został stworzony specjalnie dla mnie:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny sweterek,ja "morsi" nie jestem i pewnie by, się nie odważyła zdjąć kurtki w taki mróz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kochane, wczoraj to był "lekki" mrozik... dzisiaj dało czadu! o matko, chciałabym zamienić się w niedzwiedzia i ocknąć się dopiero na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Swietny sweter. Taki... wdzieczny :-) Zazdraszczam, ale tak pozytywnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie i bardzo kobieco! A Ty twardą kobietą jesteś ;-) Pozdrawiam, Ula

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy