Chwalipięctwo

/
21 Comments
przyjrzyjcie się dokładnie temu zdjęciu…
przedstawia ono dwie pary  spodni – stare i nowe – nowe to te ciemniejsze, na wierzchu.

wiosna 010 004


i co? 
czy widzicie to co ja?  
nowe są zdecydowanie mniejsze!

chociaż to jeszcze nie koniec drogi, bardzo się cieszę. potrzebowałam takiego małego “sukcesu” bo   trochę mi to odtłuszczanie dało już w kość i kryzys gonił za kryzysem ( zwłaszcza podczas  przygotowywania wszystkich świątecznych smakołyków)
w dalszym ciągu trzymajcie kciuki, bo to jeszcze  trochę potrwa…

pozdrawiam


You may also like

21 komentarzy:

  1. Kciuki trzymane będą.Pod warunkiem dalszych zeznań (w tym szczegółów w wiadomej sprawie). Czekam także na donosy robótkowe.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam!
    tym bardziej, że ja też gubię;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez kiedys przechodzilam przez to, tez cieszylam sie, gdy w sklepie przymierzalam dzinsy i pasowaly na mnie o 2 numery mniejsze. Trzymam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam z całych sił:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. No, gratulacje! *^v^* Trzymam kciuki za dalsze straty... kilogramów. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. 8-0
    O żesz Ty! Gratuluję :D Widzę, że jesteś na półmetku. Martuś trzymam kciuki jak nic! Dasz radę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. o... tak mi mówcie:) to naprawdę pomaga:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o , za szybko mi się wcisnęło... a miałam napisać, ze przede wszystkim dziekuję Wam bardzo za wsparcie:)

    no to piszę teraz : Dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. w moich oczach właśnie pojawiła się zazdrość, potraktuję to jako motywację dla siebie ^^
    a za Twoje sukcesy wagowe trzymam kciuki, bo wiem co znaczy walka z tłuszczykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki mocno-mocno, bo wiem, jak trudno jest kontynuować, kiedy już się pierwsze zadowalające wyniki osiągnęło.

    OdpowiedzUsuń
  11. GRATULUJĘ! wiem, ze nie jest to takie proste i trzymam mocno kciuki za utratę kolejnych! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziekuję Wam jeszcze raz:) skoro tyle z Was dodało swoje komentarze - nie ma siły - trzeba się trzymać! tym bardziej, że jak to zauważyła Kruliczyca - teraz zbliża się wielkie niebezpieczeństwo: po osiągnięciu pierwszych zadowalających wyników pokusa, aby sobie poluzowac, jest wieeeelka! bo znowu zaczyna działać mechanizm: dobrze się spisałam, zasługuję na nagrodę... a o co najłatwiej? o czekoladkę albo ciasteczko, rzecz jasna...

    OdpowiedzUsuń
  13. W nagrodę za widoczny sukces kup sobie włóczkę albo jakiś biżut
    przez internet to przecież tylko klik ;)

    MARTA MARTA 3MAJ SIĘ !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez, ja tez.Trzymam i zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymajcie, trzymajcie:))))

    a swoją droga, to Jo-ann słusznie mówi - za tę pracę to się chyba nagroda należy? motywacja motywacją, ale i jej trzeba czasem pomóc?


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy