Dzierganie po warszawsku

/
3 Comments
Dzisiaj  mamy coś na kształt święta:  Dzień dziergania w miejscach publicznych.   a ponieważ w tak ważnym dniu przytrafił się nam poniedziałek, postanowiłyśmy  spotkać się w niedzielę i urządziłyśmy nasz dziewiarski comig-out  w Łazienkach Królewskich.
zasiadłyśmy dostojnie na  widowni  Amfiteatru…
czerwiec 139
wyciągnęłyśmy robótki…
ale to nie my byłyśmy bohaterkami dnia:   główne role zostały obsadzone już dawno:)

czerwiec 135
czerwiec 180

jak widać, ptasiory doskonale  znają swoją wartość  i mają świadomość  pełnej bezkarności. robią, co tylko przyjdzie im do głowy…
a oto nasza skromna tym razem grupka…

czerwiec 147

humory dopisywały ja zwykle, a na wszelki wypadek, jako wzmacniacz pozytywnych uczuć:),  zastosowane zostało ciasto z  truskawkami

pozdrawiam


You may also like

3 komentarze:

  1. Żałuję, że nie siedziałam z Wami. Nic nie wiedziałam, a też w stolicy mieszkam. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie, jednak "coming-outowa" grupa większa, niż w zeszłym roku. Żałuję, że nie mogłam dołączyć, ale za rok to już na pewno będę!

    OdpowiedzUsuń
  3. o, to szkoda, że nie dotarłyście. miło jest posiedzieć wspólnie, posłuchać anegdotek, porozmawiać...
    liczę na Was w przyszłym roku:)
    a dla malucha jakieś mini, bezpieczne druciki trzeba będzie przygotować;))))

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy