a fuj, jaki psuj!

/
9 Comments
czas spojrzeć prawdzie w oczy:  psuj się do mnie przypałętał…  najwredniejszy z wrednych,  diabelec jeden!  
ostatnio popsuł mi rękawki w Blithe,   w ogóle chyba bardzo lubi bawić się z tymi częściami robótki, bo  zamotał też przy rękawach od  Urbana i koniec końców są zbyt długie.  
święty by tego nie wytrzymał. a co dopiero ja…  rzuciłam  więc wszystkie zwłoki do szafki . myślę:  trzeba zająć się  czymś innym.  może miło będzie  pobawić się troszkę w  decu…. i tak zrobiłam; jednak  i to zajęcie wymaga  spokoju wewnętrznego :  przy czwartym  podejściu do perfekcyjnego naklejenia motywu dałam sobie  spokój. widać  psuj jedzie po całości.  
wywiesiłam  wiec białą flagę,  co się będę nerwicy nabawiać . jeśli  ktoś zna  dyplomowaną czarownicę to   proszę  o namiar:) w zamian za wikt i opierunek niech mi psuja przegoni:) chociaż , nie, z wiktem trzeba uważać,  bo jak znam życie,  to “śmierć będzie  w sałatce”
a na dokładkę kilka dni temu  kilka dni temu dostałam prezent od Laury – i tu dopiero pojawił się dylemat: bo  prezent nie byle jaki:  motek cieniutkiej  przędzy ,  ręcznie  skręconej przez Laurę. nawet nie chcę myśleć ile odcisków na   szlachetnej niewymownej  kosztowało  jej wykonanie…  ręcę świerzbią do  dziergania, ale psuj czyha, gadzina jedna.  na razie, wykazując daleko idącą ostrożność,  znalazłam inne( niż dotychczas znane),  zastosowanie dla tego moteczka. 
bo  gdybym miała go zepsuć… uuuuuaaaaa… wolę nie myśleć co  mogłoby się stać:) armagedon to przy tym pikuś! no chyba ,że  prewencyjnie   zostałabym umieszczona   na bezludnej wyspie, a  gdyby były trudności ze  znalezieniem tejże, to w grę wchodziłby również Księżyc (chociaż nie , to zbyt blisko).
a oto nowe zastosowanie   handspunów:) ładnie?

lipiec 010 092
lipiec 010 103

czy  rozumiecie moje rozterki?
dawać mi tę czarownicę, bo nie zdzierżę!!!!!


You may also like

9 komentarzy:

  1. To przez ten upał. Ochłodzi się i psuj się wyniesie. ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny ten kolor, polecam zimny prysznic,wygodny fotel w cieniu i mrozona kawę ew. chłodne pyffko iiii do roboty:)) a i nie ogladać sie na psuja

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem Cię doskonale, mam tę sama chorobę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Psuja w sadzawce utopić i brać się za jakieś cudo z Laurowego podarunku. Kolory fantastyczne.
    Mój Blithe tez się robi, zostało mi tylko kawałek tyłu i rękawki.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. W takie ciepełko to się odpoczywa a nie kusi licha . prezent od Laury sliczny

    OdpowiedzUsuń
  6. oszzz...ależ to ma kolor! auć!
    ale w taki upał jakoś ciężko nad dzianinami pracować. mnie co prawda nie dopadł psuj, ale nadmierna lepkość dłoni;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie psuj, a u mnie brak weny. Jeśli znajdziesz czarownicę, to ja też chętnie skorzystam z jej usług. A Laurowy podarunek ma piękny kolor, jeden z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brahdelt - no to mnie pocieszyłaś;) najnowsze wieści są takie, że nie ochłodzi się tak szybko:) nie wytrzymam z psujem do końca lata:)

    Anust - brzmi zachęcająco! a pyffko dam psujowi niech się zaraza schleje i dogorywa pod płotem:)a ja wtedy szybciutko:oczko lewe, oczko prawe....

    Fiubżdziu - nie cieszę się, że masz to samo, o co to to nie.. ale cieszę się, że rozumiesz moje męki piekielne i trochę mi lepiej ,że może nie jestem nieudacznikiem tylko przechodzę taki dziwny okres w cyklu rocznym normalnego człowieka:)

    Sprężyna - Laurowe cudo musi chyba poczekać na egzorcyzmy.. na razie robi za korale Loli:) a ja tak sobie przechodzę i patrzę, i jest mi miło.....

    3nereida - no ale jak to odpoczywać bez drutów? no nijak nie mieści mi się to w głowie:)))

    inka- oj ma ten kolor, ma... zabójczy! może będziemy talkować dłonie jak zapaśnicy?

    Zulka - no to zgłaszamy zapotrzebowanie grupowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba epidemia jakaś!! Mnie psuj całą Blithe popsuł, i bokserkę na dodatek. O Arielce nie wspomnę.A cudo fantastyczne bo można nawet bez robienia patrzeć i macać , i się zachwycać. Jak znajdziesz tę czarownicę to daj znać. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy