za oknem

/
14 Comments
zanim przejdę do  sedna sprawy, nadrobię zaległości:
po pierwsze: dziękuję Wam za miłe  komentarze  pod adresem czapki. przydały się:) 
po drugie:  wzory, o których wspominam są  z reguły podlinkowane, nawet jeśli   w ferworze pisania  nie  zaznaczę  linku innym kolorem, on tam jest;)

a teraz do rzeczy:

pażdziernik 001
pażdziernik 009 


pażdziernik 022
kolejny przejaw nowej manii:    200 metrów wełny 2-ply skręconej z runa   corriedale.   brzmi niepozornie,  to “tylko” 200 metrów, ale siedziałam nad tym  dwa dni.  czesankę farbowałam sama, z duszą na ramieniu – sfilcuje się czy nie?  bo jak wiecie do filcowania to ja mam  wyjątkowy talent (pamiętacie jak skończyło nieszczęsne Listowie?)
dokręcę jeszcze trochę  i będą skarpetki do spania… bo kiedy normalni ludzie  rozbierają się do snu, to ja się ubieram:)
pozdrawiam


You may also like

14 komentarzy:

  1. no tak...prawie się ze sobą nie kontaktujemy,więc całkiem uzasadnione jest,że nic nie wiem o Twoich poczynaniach,bardzo interesujących zresztą.
    Zadzwoń kiedyś i podaj parę szczegółów :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna mieszanka kolorów! Ja też śpię w skarpetkach. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  3. Myszowa Ptico, włóczka śliczna... Jest szansa ukręcić tego tyle, coby wystarczyło na bluzkę czy sweterek? Piękne kolory...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bardzo się mi podoba to co ukręciłaś, kręć dalej kobieto:))pozdr

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekny, jesienny kolor... Marzenie.
    Ja rowniez spie w skarpetkach, niestety nie umiem ich dziergac. Musze sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne jesienne kolory! Zdolna jesteś - śliczna włóczka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwie jesienne kolory :)W jakich barwnikach farbowałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż zapachniało jesienią... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. :-)
    Aż sie oczy cieszą do tych kolorków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Laura - ja tez jestem zdania,że zbyt mało ze sobą rozmawiamy;)
    Brahdelt - dziękuję:)

    Dorothea - szansa jest oczywiście, tylko mam braki sprzętowe- brak mi kociołka do farbowania:) bo fajnie byłoby, gdyby uprzędzione moteczki były chociaż trochę do siebie podobne:)
    a tak na serio: nie mam jeszcze odwagi na tak duże projekty - ale widziałam, że Jagienka robi cudowności także na swetry:)
    anust - dziękuję i zastosuję się :)

    Kasia - próbuj ze skarpetkami jak najprędzej. dla zamarżluchów takie wełniane skarpetki to wybawienie:)
    Iwona - dziękuję:)
    Pracownia na Kaszubach - farbowałam w jacquardach - golden ochre, russet, spruce green
    Zulka - aby taką jesienią złotą pachniało jak najdłużej... i potem od razu piękna zima... hmmm rozmarzyłam się
    Kruliczyca_ dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne kolory! Czekam na efekt dziergania ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Obłędne kolory!!! Chyba będę Ci podsyłać nitki do farbowania, bo mnie do tego jakoś dziwnie nie ciągnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. piekna wełenka
    kiedy ja bede miała czas na siedzenie i przędzenie? chyab za rok... :(
    zazdraszczam, bo i kolor przepięny, jesienny, mój

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też śpię w skarpetkach!
    Gackowa

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy