oczo-wyraziście…

/
13 Comments
.. czyli przytargałam z Szarotkowa  kolejny kłębek wełny estońskiej.  tym razem połączenie   żywej czerwieni, bordo i różu…  brzmi ryzykownie?  brzmi.
nie taki jednak diabeł straszny, jak go malują, zestawienie, aczkolwiek  odmienne od  wszystkiego  do czego jestem przyzwyczajona,  daje się    dość łatwo zaakceptować. 
i mam   dodatkowy zastrzyk energii podczas  szarego przedwiośnia:)  
i będę bezpieczna na drodze:)))


MARZEC 101
MARZEC 105

wzór to Swallowtail
wełna estońska,  kupiona od  Małgosi na Szarotkowie, druty  nr 4 , zuzyłam  ok 100 gramów wełny


You may also like

13 komentarzy:

  1. Oj piękna chusta a kolory bardzo energetyczne akurat na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że to połaczenie kolorów jest piękne! Już myślałam, że zrobiłaś tylko szare zdjęcie... ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna wełna, kolorki, chusta też cudna

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory są cudne!
    Tak jak i chusta!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci chusta wyszła. a kolory bajeczne!Pozdrawiamy Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Może ryzykownie, ale ja lubię różowy z czerwonym. Podoba mi się również jak wzór współpracuje z pasami koloru. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusty zrobione z tej wełny są prześliczne :-). Twoja też taka jest. Żeby ona (ta wełna znaczy się)jeszcze tak pioruńsko nie gryzła :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię to nieco 'ryzykowne' połączenie różu z czerwienią.

    Bomba energetyczna jak się patrzy :)

    Wykonanie perfekcyjne jak z obrazka!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna, pozytywnie nastraja:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaka cudna ta chusta jest!!!!

    czy ten wzór jest może przypadkiem gdzieś po polsku rozpisany? ja niestety jestem bardzo początkująca w drutach i trochę dla mnie to zbyt skomplikowane :(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy