kolejny przystanek

/
29 Comments
czyli ciąg dalszy zaległości. ze specjalną dedykacją dla  Jednej Takiej , która marudzi od  jakiegoś czasu: pokaż, no  pokaż!
zatem pokazuję:

DSC00643
DSC00394
DSC00439

płaszczyk  sobie wydziergałam…   zeby ciepło po kościach  było. bo ciepełko to ja lubię,oj lubię!
pomysł podchwyciłam z  jakiejś  gazety, nie pamiętam  której,  ale  na  modelce wyglądało tak  pięknie, ze pomyślałam sobie ,ze jeśli uda mi  się   uzyskać chociaż  połowę    takiego  efektu , będzie  super:)  lubię takie  “ chałaty”,  a po ostatecznym zejściu  Sylvi cierpiałam na ostry niedobór tychże. zatem  mam i ja!
uzyłam  włóczki Lanagold (pięc  motków) . dziergało się  przyjemnie,  liczę na to , że  będzie się dobrze nosić
pozdrawiam, zycząc przy okazji  miłego zapiątku i uciekam.
mam ważne zadanie:   będę robić pyzy …  to drugie podejście -  przy pierwszym razie każda  pyzka  wyszła  tak solidna,  że wpadała  do żołądka jak  kamień, powodując uczucie sytości na  cały dzień:)  trzeba się więc skupić:)


You may also like

29 komentarzy:

  1. aaaaaaaaaaaaaaa! wykituję z zadrości! aaaaaaaaaaa!
    aż mnie normalnie wstrząsnęlo! Ja pierdziu ja też chcę taki! Marta zlituj się! Normalnie mnie kurde zabolalo w pewnym miejscu... I ta fryzura! czemuś mi się wcześniej nie pokazala?! @ jedna TY!
    bbbbboooosssskkkkiiiiieeee!

    OdpowiedzUsuń
  2. spręzyna - dzięki! a mnie to zabolało w pewnym miejscu, jak pyzy zderzyły się z Twoją imprezka! rozmlaskały się na amen!
    za tę fryzurę to mnie tak w Krakowie od czci i wiary... ze się wstydziłam szerokiemu światu naoczy pokazać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny płaszczyk .............oj jaki piękny!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie boski jest! I jak modelka w nim wygladasz!! Fryzura świetna, zmieniła Ci zupełnie twarz ( pozytywnie oczywiscie) I pisz tu szybko skąd ten wzór. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, super. Ja swój płaszczyk też lubię. A tak w ogóle to możesz spokojnie stratować jako modelka do jakiegoś kolejnego numeu gazetki z wyrobami dziewiarskimi :) Modelowo wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny! Bardzo zazdraszczam takiego cuda. Też by mi się taki przydał, bo straszny zmarzluch jestem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczny plaszcz...
    ...chyba uczulam nadgryzienie zebem zazdrosci ;)))
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW!!!!
    Normalnie rewelacyjny!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo! Cieplutko się robi od samego patrzenia! Mega!

    OdpowiedzUsuń
  10. wprost piękny...coraz bardziej urzekają mnie takie strukturalne wzory!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie! no chyle czoła moja MISZCZYNI druciarstwa!!! ja tak długodystansowa nigdy nie byłam i nigdy w życiu nie będę...
    Przepiękny płaszczyson i pięknie się w nim modelujesz... i te gumiaczki na błysk!!! ekstraklasa!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny płaszczyk! Az się chce od razu cos podobnego dla siebie wydziergać ;)
    A jak długo się takie cudo dzierga?

    OdpowiedzUsuń
  13. Miej litość Dziewczyno! Aż strach pomyśleć, co będzie kolejne!

    Płaszczyk fantastyczny jest po prostu. Fryzura rewelacja do kwadratu, zresztą Ty masz tak cudne włosy, że każde cięcie im sprzyja.

    ... a jeszcze te sympatyczne kaloszki, super zdjęcie, choć zadnie ;)

    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojjjjj cudo cudo, i na tej modelce wygląda wspaniale :)))
    Ten podstawowy ścieg to ryż??
    A co do pyz- hmmm to pierwsze podejście oszczędnościowe bardzo ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudeńko! Fantastycznie w nim wyglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. no to ja dziękuję tej jednej takiej że marudziła ;) :)
    bo płaszczyk jest rewelacyjny, aż korci zeby wydziergać cosik takiego dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Co tam na modelce- na Tobie płaszczyk wygląda CUDOWNIE. Dziękuję tej co marudziła bo byś nam nie pokazała tego skarba.

    OdpowiedzUsuń
  18. Anka, AnnaElizabeth- dziękuje pięknie:)

    Edi-bk - czyli akceptacja jest? cieszę się bardzo) wzór podpatrzony na zdjęciu w gazecie nie wiadomo juz jakiej...

    gosiaB - dziekuję! obawiam się ,ze musiałabym najpierw taką gazetę założyć, zeby mnie na modelkę wzięli:))))

    betinaa40 - od myśli do czynu! działaj i trzymaj się ciepło:)

    iglą, nitką i widelcem - dzięki:) to bardzo miłe:)

    Tinki - dzięki:) ugryzienie zazdrości było i u mnie motywacją do dziergania...po prostu musiałam go mieć i już!

    goocha, Ata - dziękuję:) fajnie ,ze skrobnęłyście :) to daje motywację :)

    Flora - nie mów mi ,ze długodystansowa nie jesteś... przy Twoich cudenkach zwyczajnie wymiękam:)
    kaloszki czekają na swoje wielkie chwile w tym sezonie i nie wiem, czy cieszyc się ze tak mało się zużywają , czy nie.. ale chyba się cieszę;)

    rybka- dziękuję:) tak do końca nei wiem ile czasu zajęłoby wydzierganie tego płaszczyka w normalnych warunkach - bo akurat miałam "białe noce" - zajęło mi to osiem dni

    Rene - następne udzierg pewnie się nie uda, dla równowagi:)
    a fryzura to odrębna historia... koń by się z niej uśmiał;) może kiedyś opowiem...

    sajuki, lamika88 - dzięki:)

    chmurka - to były pyzy z surowych i gotowanych ziemniaków , dodałam do masy tyle mąki , ze po ugotowaniu kamienne były:) rzeczywiście, przy spożyciu - wydajne.

    Anna - dziękuję:) do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  19. No to nam pokazałaś :) Boski jest!

    OdpowiedzUsuń
  20. :))) jeśli o pyzy chodzi to tak sobie zażartowałam, nigdy ich nie robiłam, robiłam jedynie kluski śląskie- ale tu same gotowane wchodzą więc nie ma problemu

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj tam! Nie masz za co dziękować! Lubię tu przychodzić - sąsiadko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale przeplataniec! musisz mieć super palce żeby to ogarnąć! przepiękny;)))

    OdpowiedzUsuń
  23. mamoon - dziękuję! to prawdziwa przyjemność otrzymać pochwałę od wzoru perfekcji nie do podrobienia:)

    Krysia - dziękuję w imieniu swoim i tej , co marudziła:)

    Zulka - dziękuje:)

    Chmurka - wiem ,ze żartowałaś, obśmiałam się przy Twoim komentarzu... pyzy wyszły smakowo dobre i bardzo domowe - każda troche innej wielkości:) ale co tam będę się zniechęcac tak na starcie... do wytrwałych świat należy

    Ata - no tak , sąsiadko:) chyba rzut beretką od siebie mamy...

    nietylkoSZALeństwo - dziękuję:)
    a jakoś tak się udało, miałam do tej robótki wyjątkowo dużo serca:)


    pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję za komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow, oczy z orbit, normalnie super!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy