dobrze “ spełniony” zapiątek

/
8 Comments
czyli   sobotni leń w pełnej krasie,   parę godzin przy  kołowrotku i udało mi się  dokończyć  BFL superwash’a, który zwisał smętnie od wielu dni, porzucony   w samym środku  przędzenia…
DSC00844
a niedziela była  rozrywkowa …
w niedzielę było Szarotkowo,   do pogadania i do pooglądania.   biegłam  na nie  tak    dziarsko, że oprócz paczek z obiecaną  wełenką , nie wzięłam   nic. żadnych drutów, ani  aparatu… dobrze ,ze  wzięłam siebie:)
dziękuję wszystkim  za miłe spotkanie:)
pogadałam troszkę,  pośmiałam się……
i ruszyłam dalej.
dzielnie  przemiesciłam się  komunikacją miejską,   pomijaną od lat wielu,  na  recital Krzysztofa Daukszewicza w  Kamienicy
było rewelacyjnie!  szczerze polecam każdemu.
a po powrocie
zdjęłam wyschnięte wełenki…
i już! 
nowy tydzień za drzwiami:
oby lepszy i mądrzejszy od poprzedniego…
oby  napotykane zło  prało uczciwie po pysku jeśli juz  tak koniecznie musi,  zamiast podstępnie dusić…
oby…


You may also like

8 komentarzy:

  1. Ale to pienkne.... i moje kolorki....
    kiedy zaczniesz sprzedawać je w sklepiku, co?

    OdpowiedzUsuń
  2. wiedziałam!! kiedy wstawiałam zdjęcie, od razu pomyślałam o Tobie:)
    moja jakakolwiek sprzedaz stoi pod wielkim znakiem zapytania, więc nie chcę na prózno obiecywac:)
    zawsze mogę podarować, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja ten teges... napisałam maila:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny - dziękuję ślicznie, bardzo mi miło, ze spodobał śię Wam i ten wytwór:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz być dziwnie spokojna ,że zło metody wykańczania nie zmieni. Będzie dusić,bo lubi.Trzeba tylko uważać,żeby samemu mu szyjki do duszenia nie podkładać ;)
    A wełenka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za wspaniały wynik leniwego piatku. Naprawde cudowny motek! Oby takich więcej.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy