chciałam rudego

/
41 Comments

…  a  kiedy  jestem  już jestem tak zmęczona, tak  urobiona po łokcie, po szyję, a może nawet czubek głowy… kiedy ręce  wyciągają mi się  jak   u   innych braci  naczelnych, a nogi  są wiadomo  gdzie… 

wtedy  właśnie przypomina mi się    cytat, którego sens  brzmi  mniej więcej tak: i kiedy On  jest dla mnie taki podły, taki niedobry... to myślę  sobie: chciałaś rudego – masz rudego -  i od razu jestem szczęśliwa…

to przypominanie   nie jest przypominaniem ot tak sobie.  gdzieś  z najdalszych bruzdach mózgu zaczyna się zabawa w  analogię: chciałaś roboty to  ją  masz! 

zatem nie  narzekam  więcej

i mam :

zaproponowano mi     farbowanie   partii  motków dla   dużego  odbiorcy, na próbę.

no to  farbowałam:

DSC05246

DSC05252

dzisiaj zapakowałam  i wysłałam.  klamka zapadła

niedługo  powinny pojawić się  w e-dziewiarce

ale to   nie koniec   z  rudymi  - historia była to taka:  pewnego  dnia   przewijam sobie  wełenki zalewając się łzami na okoliczność  śmierci dr  Greena z  Ostrego Dyżuru, a tu  dzwonek. nieoczekiwanie. dwa razy;) znaczy:  listonosz.   “zagranicę  przyniosłem” rzekł   i  wręczył mi przesyłkę. ki diabeł?  katalogi jakieś czy co? gazety?  pomyłka?

nic z tych rzeczy…

w środku znalazłam  to:

DSC05258 

wyobraźcie sobie, ze  Tinkusia   zadała sobie tyle trudu, ze  narysowała dla  mnie przepiękną kopię  plakatu Elvgrena.   - możecie to sobie wyobrazić?

słuchajcie ,  co się potem działo…  łezki uronione nad  dr Greenem  przekształciły  się  w    dwie  fontanny w  dwie  Niagary… ze  takie ładne, że nie znając mnie tak  bardzo trafiła w mój gust, ze Jej się chciało…odwadniałam się  tak przez mniej więcej pół godziny, czyli   wzruszyłam się klasycznie

Tinkusiu  - bardzo, ale to  bardzo dziękuje:)   

juz  wiem gdzie    będzie wisiał.

pozdrawiam

 

 

 

 

'



You may also like

41 komentarzy:

  1. Za kolory to ja Cię już od dawna podziwiam, a teraz podziwiam Cię również za siły przerobowe. :))) A obrazek super, Tinki to ma talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi niezmiernie:) i dołączam się do zachwytów dla Tinki:)

      Usuń
  2. Toż to wygląda jak smakowity tort włóczkowy! *^o^*
    A prezent piękny i listonosz wiedział dokładnie kiedy go przynieść. ^^*~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieć taki tort na urodzinach - marzenie..

      Usuń
  3. Rozkręcasz się
    i konkurencję...
    ;)

    Dawno nie miałam czasu na dzierganie, na okienko u Mariolci niestety też nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, zebym miała taką siłę sprawczą zeby rozkręcać konkurencję..... i skręcać.... byłoby pięknie!
      myślę sobie jednak, ze kiedy otrzymuje się propozycję, można ją rozważyć:)

      Usuń
  4. Gratuluję przerobu i życzę dużej dawki energii:) Fajnie, że Twoje piękne kolory trafią do e-dziewiarki - trzymam kciuki za ich powodzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam, zachwycałam się, miziałam - cuda i tyle. Dobrze, że ciutek tego dobra spadło do mnie (a to co spadło za szafę wyciągnęłaś ?)
    Obrazek świetny - takie gesty wzruszają, nie dziwię się więc Niagarze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem tak: zostało wyciągnięte:) i wiadomo o co chodzi:) nazajutrz zostało wyciągnięte wszystko zewsząd.... aż echo lata:0
      ściskam

      Usuń
    2. ojej, to smutno masz na tych półeczkach - do czego Ty się będziesz przytulać ;-) Choć, jak byś opróżniła wieszaczek, to znów się zapełni ;-)

      Usuń
  6. Włóczki wyglądają niesamowicie, aż chce się mieć je wszystkie :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Napracowałaś się ogromnie, ale efekt wart jest zakasania rękawów! Śliczności! Jak się otrzymuje propozycje, to koniecznie trzeba je rozważać, bo.... stracone okazje mijają bezpowrotnie, jak mawia mój mąż ;)

    Obrazek jest fantastyczny! Czemu do mnie nie zbłądził ten listonosz??????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo za wsparcie:) rozważałam ,rozważałam .. i zobaczymy, co z tego wyjdzie , mam nadzieję,ze coś dobrego:)

      Usuń
  8. kurczę, mogłabyś pomylić adres tej paczki:DDD
    pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, teraz to się zestresowałam - przecież to do mnie podobne:)nie takie rzeczy udawało mi się pomylić:)

      Usuń
  9. W e-dziewiarce? Będę czekać z niecierpliwością, bo dwa kolory od góry na drugim zdjęciu wołają do mnie "kup nas" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mnie też tak wołały.... ale puściłam w świat, niech szukają nowych domów:0

      Usuń
  10. jakie cudownosci masz kopa dziewczyno :)
    a obrazek od Tinkusi cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pieknie sie Martus napracowalas w kolorach, pieknie :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie zrobiony jest ten odcinek "Ostrego dyżuru", widziałam milion razy, a zawsze mam łzy w oczach jak Green umiera, aż wstyd przyznać :D. Włóczki i kartka przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście , świetnie... niestety, w kolejnym sezonie nieco stracili impet i jakoś tak.... mimo całego sentymentu, zaczęłam oglądać coś innego:)

      Usuń
  13. ...Marta :)))...przepraszam za Niagare :)
    ..powiem Ci tylko, ze jak ja otworzylam paczke na wakacjach od Ciebie, to tez mi sie oczy upocily :)))...
    ...ciesze sie, ze z ta ruda trafilam ;)...rysowanie to dla mnie przyjemnosc :)
    ...a welny cudne:)...musze czekac na wakacje ;)
    pozdrawiam z francolandiii :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinkusiu, takie Niagary są wyjątkowo oczyszczające:) sama wiesz:)))
      a trafiłaś bezbłędnie - jeszcze raz dziękuję:)

      Usuń
  14. Cudnie ufarbowałaś włóczki :) Śliczny obrazek, gratuluję! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Myszko, wełny przecudniaste!!!!
    Tinkusiowy obrazek - coś wspaniałego!!!

    A co do rudego - to podobno rude wredne, ale można zafarbować. Łeb do góry, jesteś Wielka, masz Moc, dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miód mi lejesz na serducho:) dziękuję!

      Usuń
  16. Cała góra ślicznotek. Piękne zdjęcia :-) Życzę Ci sukcesu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ho ho kolory moteczków fantastyczne! obrazek również pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. dorwałam się dziś do bloga i przeczytałam do pierwszego wpisu. podziwiam, gratuluję i życzę, by wszelkie wyzwania i ta ciężka harówka z farbowaniem dawały tyle samo satysfakcji, co środków płatniczych NBP!
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj! oby Twoje słowa były prorocze:)
      pozdrawiam

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy