see you later…

/
25 Comments
uwaga: będzie róziowo:
… bo to  ma  być dziewczyneczka.  tak wiem, wiem, ze stereotypy są szkodliwe, ale  jest  coś takiego  w małych dziewczynkach , że same z siebie kochają kolor róziowy….  moje  tak mają…. a  jeśli  dorzucić do tego    garść  cekinków i koralików – zapanuje  błogość  i szczęście  ogólne.  
zatem  na  hasło: dzidzia zaczęłam  gromadzić   szmatki w słodziutkich , pastelowych kolorach, które  następnie musiały odleżeć swoje, w celu nabrania “mocy urzędowej” … w  sobotę  uświadomiłam sobie, ze zgrozą,  ze nie mogę dłużej  odkładać szycia, zatem z pełną determinacją  zabrałam  się do pracy…

DSC05462DSC05469      DSC05488
DSC05483
posiedziałam  nad tym , nie  powiem…     zrobiłam wszystko co mogłam , żeby Dzidzia mogła   wypoczywać w  komfortowych  warunkach.   a, ze nie mam  wielkiej wprawy w szyciu,  to  trochę to  trwało…
najważniejsze ,ze się udało - zdążyłam:  dzisiaj   rano  przekazałam  kołderkę   w   dobre ręce, które zawiozą   ją  w dalekie kraje, do Dzidzi. 
nie pokazuje  kołderki w  pełnej  krasie,  bo  mam  obiecaną  relację z miejsca  przeznaczenia – będzie  to  również znaczyło, że Kurier dotarł szczęśliwie:)
zatem  czekamy…
i mogę powiedzieć nie  tylko w swoim imieniu – trzymamy kciuki.
do zobaczenia  Kurierze!
see you later!


You may also like

25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. przyznam,że... ja też:) tak mi te słodkości w mózg wrosły podczas szycia, ze aż się boję, co będzize dalej:0

      Usuń
  2. Tyyyy nie pitol tu bo rękę masz do szycia! Wprawy to ja nie mam a Twoje dziela widzialam naocznie i mnie zachwycily :-) Dzidzia będzie zadowolona :-) Tyyyyle zdolnych Cioteczek to w sieci że bidy nie będzie miala ;-)
    wyrób oczywiście przepiękniasty!
    :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie pitolę:)zapał szczery do szycia mam , to prawda, ale ciągle jestem jeszcze na etapie głupich błędów. mam nadzieję to zmienić i nie zadręczać otoczenia swoimi wątpliwościami:)
      a Dzidzia to chyba będzie zasypywana po czubek głowy wyrobami wszelkiej maści:)

      Usuń
  3. Kołderka śliczna! Bardzo proszę o pokazanie jej w pełnej krasie, jak już Kurier dotrze na miejsce :).
    A w brak wprawy w szyciu i tak Ci nie uwierzę ;). Może szyjesz rzadko, ale wychodzi Ci to świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję...bardzo mi miło:)
      Kurier dotarł ,ale pogody na obfocenie nie ma, więc jeszcze trochę trzeba poczekać.

      Usuń
  4. No to Kurierze, dawaj tę relację - ja też nie mogę się doczekać, bo i chciałabym usłyszeć, że dotarłeś szczęśliwie i bardzo chciałabym zobaczyć cudo Marty - w stanie złożonym zapowiada się cudniście :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja czekam na relację Kuriera, nie tylko o kołderce - już przebieram nogami z niecierpliwości:0

      Usuń
  5. śliczniasta ))) no to już daruję nieobecność na szarotkowie , ale żeby to było ostatnia raza !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) i za ułaskawienie też - postaram się poprawić:) wróc: poprawię się:)

      Usuń
  6. Mysza to łgarz jakich mało.Szyć nie umie! Jasne! Jak kurier kołderkę pokaże w pełnej krasie ,to ludziom buty pospadajom o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co niektórym nawet kapcie ;-)

      Usuń
    2. tylko nie ujawniaj, ile przekleństw przy tym leciało, dobrze?

      Usuń
  7. Śliczna kołderka i z niecierpliwością czekam na fotki w pełnej krasie:) Złożona już wygląca na cudeńko:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna kołdereczka,Dzidzia będzie zachwycona :-)
    Ja również czekam na "pełną okazałośc" :-)))
    Pozdrawiam serdecznie
    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję:) Dzidzia jeszcze się nie wypowiada na ten temat, na szczęście Mamie się spodobało:) ufffff

      Usuń
  9. Ja tej niewprawnej ręki w szyciu się dopatrzeć nie mogę - z tych zajawek wychodzi bardzo konkretna i dokładnie uszyta rzecz :) No i cudnie róziowa - nie pokazuję naszej środkowej córki bo by mnie pognała do maszyny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję,ze całość Cię nie rozczaruje:)
      dziękuję za miłe słowa:0

      Usuń
  10. Piękny majstersztyk i cudownie zestawione kolory! Bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  11. że w szyciu nienajlepsza jesteś?Patrząc na to cudne cudeńko, które wykonałaś jakoś Ci nie wierzę. Poza tym, liczy się efekt- a ten jest zachwycający. O kolorach nie wspominam, bo jesteś niedościgła w tym, o czym przekonuję się zagapiając sie sercem i oczami na wełny.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miód lejesz na mojego" prózniaka" :) dziękuję

      Usuń
  12. Cudna kołderka, przygarnęłabym bez zmrużenia okiem ;))) i wcale różowości mi nie przeszkadzają... bo takie słodkie, pastelowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybrałam pastele, chociaż w arsenale róziowości znalazłby się jeszcze niejeden, bardziej oczo-wyrazisty, bo pomysłałam ze dla takiego malutkiego dzidziusia jasne będą lepsze, no nie ma wielkiego ryzyka,ze w praniu mocno zblakna...
      dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy