… gdybym  mogła  postępować   w całkowitej zgodzie  ze swoją Wewnętrzną Naturą  ten  post wyglądałby   mniej więcej tak:
-wyhodowałam owieczkę,  o runie cudnym  i  miękkim
-ostrzygłam owieczkę
- przygotowałam  runo do przędzenia
- uprzędłam
-wydziergałam
ale:
jako  przysposobiony   mieszczuch muszę się zadowolić  łatwiejszą i przyjemniejszą częścią planu:
-farbowaniem
-przędzeniem
-dzierganiem
co daje w efekcie  to:
DSC01839
DSC03810 DSC03813 DSC03815
i jak  tu nie lubić  przędzenia?  mozolne toto , pracochłonne,  ale jakie satysfakcjonujące…
jestem zauroczona    grą kolorów, przenikają się , uzupełniają… one ze sobą tańczą:)  jestem  bardzo mile zaskoczona efektem ,  bo  czesanka pochodziła  z  moich pierwszych farbowań i   jej wygląd nie zachęcał mnie do  pracy …   musiała  odleżeć  swoje na  półce, aż do  chwili  kiedy  naszła  na mnie   przemożna chęć  przędzenia , a nic  innego nie  było na podorędziu:)
metryczka:
wzór: Mousseux z lekką modyfikacją:  “mereżka”  przerabiana  była prawymi oczkami na prawej stronie, lewymi na  lewej,  wełna  Corriedale  2-ply  uprzędziona przeze mnie,  druty 4,5   i jeśli będę przerabiała ten wzór  jeszcze raz,   inaczej  rozwiążę kwestię “szwu” środkowego… takie całkiem   gładkie  byłoby, moim zdaniem,  fajniejsze
i  mały off:
rosną w oczach:)))) i mają kolegów:…
DSC03802

...truskawki…

bo o nich w czerwcu  być musi: patrzę na nie,  wącham, zajadam, pałaszuję, łasuję, gotuję ,piekę…

nic  więc dziwnego w tym , że  nawet  kiedy siadam do maszyny do szycia,  musi   się to zakończyć …. truskawką

    DSC03706

DSC03728

DSC03724

wyszło na to, że  przy okazji moja ulubiona półeczka  otrzymała nową,   letnią dekorację

następne w kolejce  są gruszeczki…. i   obrus na stół ogrodowy…i  poduszki…i  makatka…  i… setka innych rzeczy.

innymi słowy:  wpadłam w ciąg szycia:)

 

wzór: Tilda  “Sew pretty homestyle”

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy