zimne nózki, czyli.....

/
13 Comments
dzisiaj   popołudniu leżymy.

zgodnie, solidarnie  i z upodobaniem...

na nowej podusi...






 
a  potem... 
może  ugotujemy coś  pysznego?
zobaczy się....


You may also like

13 komentarzy:

  1. Jaką kiciuś ma wygodę , świetna podusia ;;; pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma wygodę, to prawda - jednym okiem obsewuje ,czy wraże jednostki nie czają się na JEGO podwórku, a drugim łypie na miskę , która stoi obok

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dzięki:) trochę flakowata, żeby do ciałka mogła się dopasować:)

      Usuń
  3. yyyyy...co tak krótko???
    podusia się wie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leniwe popołudnie - dzieciaki na feriach.....

      Usuń
  4. Też bym się chętnie do takiej poduszki przytuliła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz ,ze ja też ... czasem chciałabym być kotem, oczywiście przy założeniu ,ze trafiłabym do fajnych ludzi

      Usuń
  5. Szał, po prostu szał!!!! Mina kota mówi sama za siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. lubi , oj lubi... poduszeczka ma na środeczki naszyty guzik, więc przyjemnie zapada się do środeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę ...kotu :) Cudownie mu na tej podusi .

    OdpowiedzUsuń
  8. mojej kici tez by sie taka podusia przydała...:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy