zbrodnia i kara ?

/
29 Comments

… a  przede  wszystkim  brak   rozwagi  I  opanowania?   łatwo   mi to  jednoznacznie  ocenić  -  teraz ,  po fakcie . 
nie dalej niż trzy  tygodnie temu  sprawy miały  się    jednak  zgoła  inaczej ,   niewinnie  i  beztrosko.  
a  wszystko  przez to, ze  zmiękło mi serce ….  ulitowałam się….   wyciągnęłam  z  czarnej  otchłani    worek   z     czesanką . I to  nie  byle  jaką -  to  była  alpaka z  jedwabiem.  a   że czas   był  wyjątkowo  niesprzyjający  i zabiegany  ,   zaplanowałam   sobie  odświeżająco-  relaksujący    seansik  przy  kołowrotku.

I  zaczeło się :

jedna szpula , druga szpula , trzecia szpula…
jeden dzień , drugi dzięń,  trzeci  dzień …

siedziałam  przy  kołowrotku w   każdej  wolnej  chwili,   sprzątanie    nie  ucieknie, w  kuchni  specjalizuję   się w  daniach  szybkich  I przyjemnych.

Seansik skończył się  po     sześciu  motkach  grubasów , podwójnie  skręconych . łącznie   skręciłam  około  900 gramów  gotowej   przędzy


DSC08202
DSC08211

DSC08214


no  dobrze ,  ale  gdzie tu zbrodnia ?  a gdzie  kara ?

juz tłumaczę:    w  zapalczywości  swej i   całkowitym  braku  umiarkowania   w   przędzeniu ,  prawdopodobnie  na skutek  niewłaściwej  pozycji   I  nadmiernego przeciążenia ,  naderwałam  sobie  w   kręgosłupie   COŚ.   I to  COŚ    spowodowało  tak  cholerny  ból  ,ze   zaryzykowałam  spotkanie  z   medycyną Winking smilewłasciwie to  tylko  ruszanie oczami okazało się  bezbolesne .    na  szczęście  medycyna stanęła na   wysokości  zadania  i    wróciłam    do  domu z   jakimiś     lepszymi    pigułami.   I z  zaleceniem  ,zebym sie  u licha jasnego,  oszczędzała!  I  moze  nawet     zawarła  bliższą    I   bardziej   długotrwałą znajomość z  medycyną.  no, żesz!!!!  tyle  lat  udawało nam  się   nie zbliżac  do siebie  zanadto  , a  tu  taka  siurpyza!  rozczarowanie  wielkie !
 tym  bardziej, ze robienie  na   drutach jest  chwilowo,  hm … niezbyt przyjemną czynnością.


a  mówią ,ze głupota nie boli…    racja  -  nie boli.  Nap…….  jak  jasna cholera! we wszystkich   możliwych  obszarach


ps.  ale  wełna   udała mi się  całkiem , całkiem ….


You may also like

29 komentarzy:

  1. To prawda, wełna całkiem całkiem! *^v^*
    Współczuję problemów zdrowotnych, trzymaj się zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się ma jak się nie oszczędza. Pracowitość pracowitością, ale zdrowy rozsądek też się przydaje. Będzie Koleżanka pamiętać na przyszłość ;) Teraz na dechy się kłaść i wypoczywać. Szczerze współczuję, bo sama przeleżałam kilka tygodni na podłodze i tylko powiekami ruszałam. Może przyjadę i jakieś zupy ugotuję? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jak to jest: a to jeszcze jeden rządek , a to jeszcze parę metrów... i poszło! wypoczywam w miarę grzecznie, ale nosi mnie z tego wypoczynku tak ze nie mogę wytrzymać! dobrze się składa ,ze zaraz wyjeżżam na wakacje, to juz nie będę miała wyjścia- nie będę robi nic poza leżeniem plackiem na plaży:)
      na gotowanie zupy przjeżdzaj koniecznie!

      Usuń
  3. a mówią, że dziewiarstwo to tanie i bezbolesne hobby :-D
    uściski! i nie szarżuj więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze mówią! ja jestem chyba wyjątek od reguły - niechlubny;)
      pozdrawiam

      Usuń
    2. e tam, ani tanie, ani bezbolesne ;-) mozna sobie łokieć nadwerężyć, albo nadgarstek zepsuć, że o oczach nie wspomnę ;-)
      proszę, zajrzyj do mnie po wyróżnienie:
      http://hahahats.blogspot.com/2013/08/wyrozniona-bedac.html

      Usuń
  4. Wloczka przepiekna, ale Ty biegiem (?) do fizjoterapeuty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popełzłam juz do ortopedy. uśmiał się oczywiście ze sposobu , w jaki nabawiłam się tej kontuzji:) no, bo jeszcze na kołowrotku przędzie? niemalże poczyłam , jak zmieniam się w dinozaura...
      wytyczne dostałam, grzecznie zrealizuję

      Usuń
    2. włóczki cudne:))
      ale oprócz ortopedy to jeszcze rehabilitant jest potrzebny. lekarz medycyny swoją drogą, pomoże doraźnie, a rehabilitant wskaże jak się znowu nie nabawić takiej kontuzji. Ja miałam problem ze ścięgnem łydki. Doraźnie pomagał chirurg - leki przeciwzapalne, L4. Ale jak nie mieć z tym problemu to on już nie doradził, tylko właśnie rehabilitant - nigdy więcej nie miałam już z tym problemu...

      pozdrawiam!

      Usuń
    3. pozdrawiam i witam, bo chociaż często czytam, to pierwszy raz piszę :))

      Usuń
  5. Wełenka jest bardzo udana. Trzymaj się zdrowo i oszczędzaj się na boga:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i kiedy ona się tak fajnie przędła , to nie mogłam przestać. zahipnotyzowała mnie :)

      Usuń
  6. Śliczności uprzędłaś, a medycyna niech tam czeka, jeszcze zdążysz się z nią zaprzyjaźnić! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem, całkiem! A w krzyż jak coś wejdzie, to i wyjdzie! Pytanie: kiedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie, kiedy? bo mnie tu już szlag jasny trafia! a kolejne czesanki pofarbowane i trochę łacha ze mnie drą ,ze nie dam im rady:) ale pomalutku, powolutku.... jak nie siłą to wytrwałością:)

      Usuń
  8. Na jasną alpakę, cudna Ci wyszła :)))) wraca do zdrowia, trzeba te motki teraz przerobić- wiesz, obiad i sprzątanie się jakoś samo zorganizuje, ale nie dzierganie alpaki z jedwabiem :))) trzymaj się :*)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jasną alpakę - dzięki:) zrobię , co się da:)

      Usuń
  9. Ojjj zdrówka życzę, aby jak najszybciej plecki do normy wróciły, a moteczki Cuuuudne i wiem jakie są mięciutkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mowi sie, ze piekno rodzi sie w bolach i to prawda, gdy patrze na Twoja welenke, to widze, ze to swieta prawda.
    Jest wspaniala, jakby perlowa i zapewne mieciutka aaaach.
    Zdrowiej zebysmy mogly takie slicznosci ogladac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melduję ,ze wróciłam całkiem sprawna na ciele i mam nadzieję, na umyśle - dizękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  11. wloczka grzechu warta :o) wspolczuje problemow z kregoslupem, nie jest mi to obce, pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana! i ja Ci zatem wspólczuję. zdrowia!

      Usuń
  12. No pięknie się udała, pięknie. A teraz zadbaj o swój kręgosłup :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję:) zadbałam! i nawet na przymusowy urlop sie udałam:)

      Usuń
  13. Wełenka zajebiaszcza, wielkie dzięki ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia kochana - tak mi mów, dziękuję ! stanowczo zyczę sobie prezentacji nawałasnoocznej!

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy