aby do wiosny …

/
43 Comments

powtarzam  to  zdanie      rok  w rok,  odkąd pamiętam.  
wiosna    była zawsze  moją ulubioną porą  roku…   przy czym  powody   dla których  tak  bardzo  ją  lubię    mogą  być  dla niektórych    lekko dziwne…  bo że ptaszki,  że  kwiatki  to wiadomo … 
dla mnie  jednak   nie ma  nic  lepszego  niż  zapach     rozmarzniętej  ziemi, jej  kolor, dotyk…  
nauka mówi , ze to    zapach    rozwijających  śluzowców, ale nie bądzmy  nieprzyjemnie konkretni.  to zapach  Życia  (tak, właśnie  przez duże  Ż),    wielkiej  wygranej   nad złym   czasem, a także zapach  bezpieczenstwa i stałości , bo  choćby nie   wiadomo co,  wcześniej     lub   później   wiosna  przychodzi  zawsze…

I cóż  z tego, ze  podczas    wygrabiania mierzwy   człowiek   ucheta się jak   perszeron   przy  pługu…  

cóz z   tego,  ze    gumiaczek   może nie do końca  wytworny…
jest  pięknie…

***
w   takim oto  dobrym  nastroju , na te przyszłe , piękne dni    wydziergałam     sweter-  ponczo – wdzianko    mocno  asymetryczne : Asymmetric Pullover


DSC09918
DSC09930
DSC09933
DSC09944
DSC09946
DSC09962

wytwór  iście   wiosenny  ponieważ    rękawy nie mieszczą  się  pod  żadną  kurtką .

sweter   jest   zbudowany   na   bazie   prostokątów -    jeden   z rogów  został   “ścięty” na   podkrój   szyi,  krawędż  jednego z  boków   tworzy    szew  grzbietowy rękawa , a   z   drugiej  strony     należało  dobrać oczka   na   kimonowy rękaw.   
w  sumie -   proste , a    wdzięczne. 
jest  szansa , że się polubimy…

Dziergałam  z   własnoręcznie  ufarbowanego   Merino  Aran,   druty  4,5 mm

a gdyby  do   tego  swetra mieć     jeszcze     tyłek  lepiej pasujący   do  rurek    to    byłoby    fantastycznie … 


You may also like

43 komentarze:

  1. W komplecie do Twojego wiosennego nastroju ja piszę ten komentarz, cała zielona.... z zazdrości! Już pisałam że to jest model w którym się kiedyś zakochałam, po pierwsze zakochałam się gdy go zobaczyłam na VK, po drugie zakochałam się jak zobaczyłam zdjęcia na rav jednej Pani w tym modelu (chyba Francuzki) po trzecie zakochałam się jak zobaczyłam Twoją wersję najpierw na FB...
    Nie ma rady będę musiała go zrobić, bo taka zzieleniała nie mogę żyć ;) ale to zaraz po tym jak zrobię inny model w którym się zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli przywdziałaś barwy wiosenne;))
      ja zakochałąm się od pierwszego wejrzenia, a że akurat przyjechałą m nowa wełna, którą po prostu musiałam sprawdzić, uznałam więc to za szczególne zrządzenie losu i wszystko poszło w kąt...
      pozdrawiam

      Usuń
    2. mnie ciut powstrzymuje myśl, czy ja to będę nosić, bo do tej pory nie mam tego typu ubrań...

      Usuń
    3. oj tam, oj tam.... niektóre ubrania mogą być po prostu piękne , nie muszą być tak do końca praktyczne :) artystka jesteś to możesz bawic się strojem jak chcesz :)

      Usuń
  2. Rewelacja! Wspaniały sweterek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. E tam, tyłek do rurek, chciałabyś mieć nóżki-patyczki na dokładkę? Bo takie są z komplecie z tyłkiem do rurek, widziałam na mieście! *^o^*
    Sweter na pewno jest wygodny, w sam raz do wiosennych prac ogrodowych. I kolor taki wiosenny, niby rudości kojarzą się z garderobą jesienną, ale to nie jest jesienny rudy, tylko właśnie przedwiośniany! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśi te nogi są takie jak sobie wyobrażam , czyli jak u anemicznego kurczaka , to przemyślę sprawę;)
      mnie ta rudość kojarzy sie z karmelem, toffi i innymi zakazanymi pysznościami:)

      Usuń
  4. Model piękny ale wybitnie nie dla mnie- patrz tyłek do rurek:)) W tym modelu mojego jedynego atutu czyli szczątków tali nie widać a za to całą resztę. Za to kolor boski! Ja nie mogę zaglądać do Ciebie, ja nie mam kasy!!! A Ty kusisz już nawet na fb! I na dodatek jeszcze Cię lubie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę kusić, w przeciwnym razie zdechnę marnie:) tak juz ze mnie gadzina:) ale był czas przywyknąc ..... prawda ?
      u mne talia okopała się na pozycji i udaje ,ze jej nie ma :)
      przymierzałam do tego sweterka wąską spódniczkę i muszę prznać , ze daje radę ....

      Usuń
    2. A widzisz jaka mądra jesteś! I sukienka wąska dopasowana i jednokolorowa też może fajnie wygladać:))) Ściskam

      Usuń
  5. no tyłek do rurek się zdobywa dwojako: albo w ramach prezentu od przodków, albo ćwicząc. innych opcji ni ma, niestety. jak się ogarnę to idę machać nóżką, heh...
    a ponczer wdzięczny bardzo! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja sie pochwalę - macham dzielnie nózką dwa razy w tygodniu... w "mojej " szkole prowadzone są zajęcia fitness... większość uczestników to znajomi z okolicy więc po absencji trzeba sie gęsto tłumaczyć :) i tak się nawzajem motywujemy juz od jakiegoś czasu...

      Usuń
  6. Sweter naprawdę ciekawy, ale włóczka MARZENIE :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję :) starałam się :)

      Usuń
  7. Przepiękny sweter! Wełna cudna!!! Rozbawiłaś mnie tym dopiskiem o spodniach rurkach :) - ja też mam ten "problem" ale noszę je :) A co tam!
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zuch dziewczyna :) tak trzymac i nosic co się lubi :) pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękny sweter i piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoja wersja swetra jest najładniejsza. Co tam tyłek! Co tam rurki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a tyłek zawsze mógłby być lepszy, ale całego zycia mu nie poświęcę :)

      Usuń
  10. Cudo, cudo, cudo!!! Polub tyłek i nóżki jakie masz i noś rurki:))) Co tam! Sweter taki piękny, że na nóżki nikt nie zwróci uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. sweter piekny :)
    ...a nogi i tylek ..coz :)
    ..moja Mama mowila :" ciesz sie, ze je masz" ;)
    ...no i mam :)))))...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo.. można powiedzieć ,ze zostałam odpowiednio w nie wyposażona:) na pewno nie cierpię na niedobory, zwłaszcza , tyłka :)

      pozdrawiam

      Usuń
  12. No,piękny , no naprawdę mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś podobnego w Vougue Knitting oglądałam oblizując się zachłannie. Nawet warkocz podobny tam był. Ale potem przeanalizowałam moje atuty i braki... i jednak zrezygnowała, A Tobie już go zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dasz się namówić ... przy następnym spotkaniu przyniosę toto zebys przymierzyła:)

      Usuń
  14. E tam tyłek sweter jest bosssssssssssssssski

    OdpowiedzUsuń
  15. La, la, la - cudo. Aleś zdolna Koleżanko :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek cudowny, bardziej przypomina mi jesień. A wdzianko superowe - chciałoby się takie mieć... :) Może podołam...
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem pod wrażeniem koloru i wzoru tego golfa

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy