znak czasów…*

/
16 Comments

wszystko zaczęło sie  od  tego  ,ze   połozyłam   na stoliku prezent  dla  Zębuszki – piękną duzą  ósemeczke, a  ta  łachudra     nie przylazła …. przyznaję, ze    liczyłam po cichu  ,ze  rzuci ze stówkę


znak czasów:   stara  jestemWinking smile
Zębuszka sie nie należy

potem    był piknik rodzinny w   szkole

nie pamiętam , czy   obwieściłam  juz    Wam   moi   Drodzy,  że  w okolicach     września     tego roku straciłam  całkowicie rozum -  weszłam w skład  Rady Rodziców,  czym ostatecznie chyba  dowiodłam , ze  właściwie to wcale   nie  lubię  wolnego   czasu  i świętego  spokoju  …   po co  posiedzieć  w  foteliku z ksiązeczką  albo  drutami, kiedy można iśc  na zebranie ? to  takie   odświeżające   po całym  dniu  pracy,    ogarniania   małych jeszcze dzieci  i domu .

fakt faktem, słowo się rzekło, kobyłka  u płota …

przypadł mi w udziale    dyzur przy sprzedaży cegiełek .

ledwo pojawiłam się przy  swoim  stoisku , dopadła  mnie kobita I  ględzi  o kolagenie  rybim , ze to   juz   czas, zeby  przyjśc, porozmawiać …  ze wspaniałe  efekty    I  inne pierduty  ( swoją drogą   to  niezły biznes     na tym   czymś    robią , ale    to całkiem  inna  historia )
czyli znowu: stara jestem I na dokładkę twarz    mi się sypie Winking smile

co robić ?

nie  płakać , nie rwać  włosów   z głowy  ( same  wypadną  )

tylko :

zasiąść w fotelu, jak to przystoi  mojemu  podeszłemu  wiekowi   I   dziergać ….

kocyk z   wzoru**

Granny  Squares
DSC00600DSC00601DSC00611DSC00614DSC00631DSC00625
grunt to  starzeć się z  godnością …

* uprasza się   Czytelników  o taktowanie    powyższego   posta     z  odpowiednio duzym przymrużeniem  oka ,  lepiej większym niż mniejszymSmile
** kocyk   traktujemy serio , ale  z  lekką  wyrozumiałością – przecież to    realizacja postanowień  noworocznych z  2013 rokuSmile - ze   będę szydełkować :   próba   czwarta  chyba …


You may also like

16 komentarzy:

  1. Mówisz, że za ósemki to już Zębuszka nie płaci, ha?.... Bo niebawem będę miała jedną poza szczęką i też po cichu liczyłam na jakąś gotówkę... *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie stanęła na wysokości zadania - pełne rozczarowanie ... a tak ładnie zapakowano mi osemeczkę na wynos... prózny trud.... może Twoja będzie bardziej łaskawa, trzymam kciuki

      Usuń
  2. Dobre, oj dobre.Szydełkowa praca bardzo ciekawie wygląda.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tą radą rodziców to faktycznie miałaś chwilowe zaćmienie ;) Starzenie piękna rzecz, ja czekam na ten moment kiedy już nie będę musiała niczego "musieć", nawet rzęs malować. A ten moment nadejdzie więc po co niepotrzebnie wydawać na kosmetyki? Stanowczo wolę na książki i włóczki. A fotel i szydełko popieram zawsze :)))) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do kosmetyków ... nie namawiam nikogo do rezygnacji dbania o siebie i nie uzywanie kosmetyków, bo mówiąc dosadnie , nawet stary but wypastowany wygląda lepiej niż nowy upaskudzony maksymalnie, ale nie przejmuję się nadmiernie ...
      tak jak mówisz, są włóczki, książki... i tak sobie myślę na szybko: należy przeprowadzić rewizję " musów" , wywalić zbędne i zyc na luzie .. jak nie teraz to kiedy?

      Usuń
  4. O, moja droga. Ja też byłam w Radzie Rodziców, w gruncie rzeczy miło to wspominam, Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zaprzeczam ,ze bywa miło - zwłaszcza, kiedy uda się z sukcesem zrealizowac projekt dla dobra dzieciaków ... ale na taką działalność trzeba poświęcic jednak sporo czasu i energii... zwłaszcza, kiedy chce się zmobilizować innych do wspólnego działania, bo tumiwisizm króluje.

      Usuń
  5. z pięknym dystansem do siebie to ujęłaś:)))
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkryłam ze jestem o wiele szczęśłiwsza , kiedy nie traktuję siebie zbyt serio... a rybi kolagen rozwalcował mnie totalnie ;)
      miełego dnia i dla Ciebie

      Usuń
  6. Będzie dobrze , a kocyk cudowny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej od kolagenu dałabym w łeb.
    Nic Ci się nie sypie. Wiem, bo widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha ha ha ha ha, bardzo mi się podoba Twój post. Wczoraj obchodziłam urodziny, więc oficjalnie dzisiaj jestem jeszcze starsza niż dwa dni temu - chyba wyjmę druty i skończę ten sweterek co go od pół roku dziergam i pruję na zmianę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. przyjmij spóznione zyczenia urodzinowe- wszystkiego najlepszego :)
    ukończenie sweterka popieram w całej rozciągłości,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy