wiem , wiem:
-sama  chciałam
-trzeba sie przemęczyć

ale :
DSC09791


od  początku stycznia żyjemy   w towarzystwie  kartonów upychanych , gdzie to  tylko możliwe, no I   kurzu ze szlifowania…
już nawet  zaczęłam  się  przyzwyczajać  do   ciągłej  obecności w domu   obcych  ludzi, do  ich  dziwnej  muzyki, a także    do  tego, ze     do rąk  przyrosły mi  mopy oraz  szmatki do  wycierania  kurzu …   nawet do  tego, ze   ciągle     ginie mi  telefon,   ładowarka czy  inne ważne  ustrojstwo …
podłamałam się  dopiero  wtedy, kiedy   przyszła kolej   na   ewakuację tzw kanciapy   nad  garazem. kanciapa  pełni rolę   biura i   magazynu Zagrodowej wełny,  zatem   dobra  wszelkiego    mam  tam  pod  sam  dekielek

DSC09793DSC09796DSC09798

wygląda niewinnie, ale jej opróznianie  było masakrą. mogłam , co  prawda liczyć na pomoc  Panów przy noszeniu  kartonów, ale i tak   zmachałam się  nieźle .
padnę na twarz albo zwariuję,  innego wyjścia nie  ma…

ale będzie   pięknie ….
I tak  błogo , kiedy  juz sobie pójdą….
prawda ?
Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy