…  bo  kiedy ja   dojrzałam  do     wciągnięcia      nitek     w  zatrważającej  liczbie  cztery  oraz uprania   i napięcia    chusty, to  on    mówił: a figę!  bedę kropić, będę  padać, będę  lać.
ale  byłam  czujna , jak nie   przymierzając , ważka
wciągnęlam,  uprałam, wycisnęłam   w ręcznik  i  chyłkim, chyłkiem … boczkiem , boczkiem …  wysuszyłam!
  
DSC00841DSC00860
DSC00859

I  juz mam    swoją własna   Stripe Study  Shawl

podwójne własną, bo wydzierganą z     Zagrodowego  Socka    przy uzyciu   drutów nr 3,5.

Zużyłam  motek  zieleni, około     3/4 motka  szarości, bo akurat   tyle mi zostało w   egzemplarzu z którego ucinałam próbki   -  ta szarość   pasowała mi tak  bardzo , ze   nie   mogłam   jej zostawić w spokoju.

Technika wykonania  tej  chusty  jest    bardzo  zabawna : 
zaczynamy klasycznie,  od zrobienia typowo-chuścianego   trójkącika.
po dołączeniu koloru    rozpoczyna się   dzierganie   rzędów  skróconych -  stąd  bierze się  widoczna  asymetria.
plisę    dzierga się   “normalnie”  - dodajemy oczka   przy brzegach   chusty I po obu stronach   oczka  wyznaczającego   srodek .

Proste, ale jakie  fajne
Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me

Instagram

Translate

Obserwatorzy